Zamknij

Lodowce Afryki kurczą się w zawrotnym tempie. Mogą zniknąć w ciągu 20 lat

20.10.2021 15:09
Kilimandżaro
fot. Shutterstock

Legendarne afrykańskie lodowce stopią się w ciągu najbliższych dwóch dekad - tak wynika z najnowszego raportu dotyczącego zmian klimatu na kontynencie. Przyniesie to fatalne skutki w postaci susz, ekstremalnych upałów, a także powodzi, które dotkną 118 mln ludzi.

Kilka tygodni temu pisaliśmy, że lodowce Arktyki topią się w zastraszającym tempie, a woda, która powstaje w wyniku tego zjawiska, byłaby w stanie pokryć całą powierzchnię Holandii dwumetrową warstwą. Takie porównania najlepiej obrazują, jak poważne i nieodwracalne zmiany klimatu zachodzą na naszej planecie.

Z kolei w ostatnich dniach został opublikowany raport przygotowany we współpracy Światowej Organizacji Meteorologicznej i Unii Afrykańskiej, z którego jasno wynika, że równie zła sytuacja dotyczy Afryki. Tutejsze lodowce kurczą się tak, że znikną w ciągu 20 lat. Niestety przyniesie to poważne konsekwencje nie tylko dla ludności zamieszkującej ten kontynent, ale i dla całego świata.

Lodowce Afryki kurczą się w zawrotnym tempie. Mogą zniknąć w ciągu 20 lat

Lodowce Afryki topią się w zastraszającym tempie i w ciągu zaledwie dwóch dekad mogą całkowicie zniknąć. Taką perspektywę rysuje przed nami najnowszy raport na temat stanu klimatu w Afryce przygotowany przez Światową Organizację Meteorologiczną (WMO) i Unię Afrykańską.

Z analizy wyraźnie wynika, że ubiegły rok był trzecim najcieplejszym w historii Afryki - temperatura wzrosła o 0,86 stopnia Celsjusza powyżej średniej wyciągniętej z trzech dekad poprzedzających 2010 rok. Jeżeli tendencja ta się utrzyma, afrykańskie lodowce roztopią się, a to z kolei doprowadzi nie tylko do ekstremalnych upałów i susz, ale też do powodzi. Te z kolei wpłyną na życie 118 mln ludzi.

Gwałtowne kurczenie się ostatnich pozostałych lodowców we wschodniej Afryce, które mają się całkowicie stopić w najbliższej przyszłości, zwiastuje realne zagrożenie nieodwracalnymi zmianami w systemie całej Ziemi - powiedział sekretarz generalny WMO, Petteri Taalas, we wstępie do raportu.

Raport przewiduje, że przy obecnym tempie topnienia wszystkie trzy tropikalne lodowce w Afryce - Kilimandżaro w Tanzanii, góra Kenia w Kenii i Rwenzoris w Ugandzie - znikną do lat 40. XXI wieku.

Szacuje się, że jeśli nie zostaną wprowadzone żadne środki zapobiegawcze, do 2030 r. nawet 118 milionów skrajnie biednych ludzi (żyjących za mniej niż 1,90 USD dziennie) będzie narażonych na suszę, powodzie i ekstremalne upały - powiedziała Josefa Sacko, komisarz ds. rolnictwa Unii Afrykańskiej.

Afryka, która odpowiada za mniej niż 4% emisji gazów cieplarnianych, zostanie poważnie dotknięta zmianami klimatycznymi. Jej pola uprawne są podatne na susze, wiele głównych miast leży na wybrzeżu, a powszechne ubóstwo utrudnia ludziom przystosowanie się do zmian. Oprócz pogłębiającej się suszy na kontynencie w dużym stopniu uzależnionym od rolnictwa, w 2020 r. w Afryce Wschodniej i Zachodniej wystąpiły rozległe powodzie, a epidemia szarańczy o historycznych rozmiarach, która rozpoczęła się rok wcześniej, nadal sieje spustoszenie.

Raport oszacował, że Afryka Subsaharyjska będzie musiała wydawać 30-50 miliardów dolarów, czyli 2-3% PKB, każdego roku na adaptację, aby zapobiec jeszcze gorszym konsekwencjom. Szacuje się, że w 2020 r. w wyniku burz i powodzi zostało przesiedlonych 1,2 miliona ludzi - ponad 2 razy więcej niż uciekło ze swoich domów z powodu konfliktu w tym samym roku.

Źródło: Reuters