Zamknij

Lodowce topnieją w zastraszającym tempie. Naukowcy biją na alarm

27.01.2021 10:04
Topnienie lodowców
fot. Shutterstock

Tempo topnienia lodu na świecie w ciągu ostatnich 23 latach drastycznie wzrosło. W latach 1994-2017 Ziemia straciła jego ilość odpowiadającą powierzchni Wielkiej Brytanii i grubości 100 metrów – tak wynika z badań brytyjskich naukowców. Przyczyną tego zjawiska są postępujące zmiany klimatu i wzrost temperatury na świecie.

Badacze University of Leeds na łamach pisma „The Cryosphere” opisali wyniki badania globalnych zmian w pokrywie lodowej. Pokazują one, że utrata lodu silnie przyspieszyła w ciągu ostatnich dwudziestu kilku lat – od 0,8 biliona ton w latach 90. XX w. do nawet 1,2 biliona w 2017 roku. Oznacza to ponad 60 proc. przyrost prędkości topnienia.

Lód Arktyki topi się zastraszającym tempie

Badacze z Wielkiej Brytanii oszacowali, że łącznie od połowy lat 90. stopiło się około 28 bilionów ton lodu. Jest to ilość odpowiadająca powierzchni Wielkiej Brytanii i grubości 100 metrów.

– Choć każdy badany przez nas region utracił lód, zmiany na Antarktydzie i na Grenlandii przyspieszyły najbardziej. W pokrywie lodowej spełnia się teraz najgorszy scenariusz uwzględniany w ostrzeżeniach przed zmianami klimatycznymi wydawanych przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu. Wzrost poziomu mórz na tę skalę będzie miał poważny wpływ na przybrzeżne społeczności tego wieku – powiedział główny autor opracowania dr Thomas Slater.

Projekt brytyjskich naukowców objął 215 tys. lodowców górskich, lodowce polarne Grenlandii, Antarktydy i jej okolic oraz pływające masy lodowe w rejonie Arktyki i oceanicznych rejonów południa.

Większość masy lodu (68 proc.) roztopiła się z powodu cieplejszej atmosfery, a 32 proc. przez cieplejsze oceany. Cieplejsza atmosfera zadziałała przy tym na lód Arktyki i lodowce górskie, a ocieplające się oceany spowodowały zmniejszenie się pokrywy lodowej Antarktydy. W przypadku Grenlandii i morskiego lodu okolic Antarktydy znaczenie miało zarówno cieplejsze powietrze, jak i woda. W objętym badaniem czasie największe straty dotyczyły Morza Arktycznego (7,6 bln ton) i pokrywy lodowej Antarktydy (6,5 bln ton).

Topnienie lodu lądowego sprawiło, że w ostatnich latach średni globalny poziom morza podniósł się o 35 mm. Szacuje się, że na każdy centymetr wzrostu poziomu oceanów około miliona osób doświadcza niebezpieczeństwa konieczności zmiany miejsca zamieszkania.

Zobacz także

Badacze podkreślają, że zależności są jednak złożone.

– Utrata lodu morskiego nie przyczynia się bezpośrednio do podniesienia poziomu morza, ale ma na niego pośredni wpływ. Jedną z głównych ról arktycznego lodu morskiego jest odbijanie promieni słonecznych, co pomaga utrzymać Arktyce niską temperaturę –  tłumaczy współautorka badania, dr Isobel Lawrence.

Dodaje, że w miarę jak lód oceaniczny się kurczy, coraz więcej słonecznej energii jest pochłaniane przez oceany i atmosferę, co powoduje, że Arktyka ogrzewa się szybciej, niż jakikolwiek inne miejsce na planecie. "Nie tylko przyspiesza to topnienie oceanicznego lodu, ale nasila roztapianie lodowców i pokryw lodowych, które powodują podnoszenie poziomu morza" – podkreśla ekspertka.

To nie wszystko. Naukowcy zwracają uwagę, że górskie lodowce to jednocześnie ważne źródło słodkiej wody dla wielu społeczności. „Cofanie się lodowców w różnych częściach świata ma zatem kluczowe znaczenie zarówno w lokalnej, jak i w globalnej skali” – zwraca uwagę współautora opracowania Ines Otosaka.

Źródło: PAP, TVN Meteo