Zamknij

"Lodowiec zagłady" topi się w zastraszającym tempie. Pod wodą może znaleźć się wiele krajów

13.04.2021 09:56
Lodowce na Antarktydzie
fot. Shutterstock

Lodowiec Thwaites, nazywany też „lodowcem zagłady”, topnieje znacznie szybciej, niż przypuszczano. Pod jego powierzchnią naukowcy zarejestrowali przepływ niezwykle ciepłej wody. Jeżeli ta bryła lodu wielkości Wielkiej Brytanii roztopi się, oceany pochłoną wiele kilometrów lądu.

"Lodowce zagłady" na Antarktydzie uznawane są za najniebezpieczniejsze na świecie. Pod wpływem wzrostu temperatury zaczynają się rozpadać, a to może się skończyć podniesieniem poziomu oceanów i zalaniem niżej położonych obszarów w wielu krajach, również w Polsce.

Niepokojące dane z "Lodowca zagłady"

Thwaites to jeden z sześciu wielkich lodowców Antarktyki, które sklasyfikowano jako niestabilne. W ciągu sześciu lat prędkość jego topnienia wzrosła dwukrotnie, a w porównaniu z latami dziewięćdziesiątymi ubiegłego wieku – pięciokrotnie. 

Zespół naukowców przeprowadził szeregu badań oraz pomiarów „od spodu” tego lodowca. Było to możliwe dzięki łodzi podwodnej Ran. Zmierzono m.in. siłę, zasolenie i temperaturę prądów oceanicznych docierających pod lodowiec. 

– Były to pierwsze pomiary, jakie kiedykolwiek przeprowadzono pod powierzchnią Thwaites – powiedziała naczelna autorka badań, prof. Anna Wahlin z Uniwersytetu w Göteborgu w Szwecji.

Uzyskane dane pokazały, że "lodowiec zagłady" ma kontakt z większą ilością ciepłej wody, niż zakładano i topnieje w bardzo szybkim tempie. Gdyby Thwaites miał się zawalić, doprowadziłoby to do podniesienia się poziomu mórz o ok. 60 cm. Już dziś wody roztopowe z tego lodowca odpowiadają za 4 proc. całkowitego wzrostu poziomu mórz i oceanów.

Dzięki podwodnej łodzi znaleziono też trzy kanały, przez które krąży ciepła woda pod lodowcem. Dla naukowców szczególnie interesujące było odkrycie głębokiego przesmyku biegnącego na wschód z zatoki Pine Island Bay. Dotąd sądzono, że ciepła woda nie może tamtędy się przedostawać. Oszacowano, że nieznane dotąd kanały niosą potencjał roztapiania 75 km sześciennych lodu rocznie.

Zdaniem prof. Wahlin zebrane dane pomogą naukowcom lepiej obliczyć tempo topnienia lodowca. –  Im lepszy sprzęt badawczy, im więcej danych, tym mniejsza niepewność co do przyszłości – przekonuje.

Takie badania są niezwykle istotne, bo Thwaites, wraz z pobliskimi lodowcami Pine Island, działa jak zapora znacznie większej pokrywy lodowej zachodniej Antarktydy. Wraz z lodowcem Pine Island dwa duże lodowce powstrzymują obecnie lód, który po stopieniu wzniósłby poziom wody oceanicznej o więcej niż metr.

Źródło: Oceanographic Magazine, National Geographic, Focus,