Zamknij

Majorka ma problem z turystami. Imprezują bez umiaru, policja sobie nie radzi

14.07.2020 09:55
Majorka plaża
fot. Shutterstock

Majorka i Ibiza jako pierwsze w Hiszpanii otworzyły się na zagranicznych turystów. Władze popularnych wysp nie zdawały sobie jednak sprawy z tego, jak trudnym zadaniem będzie utrzymanie porządku i zachowanie zasad bezpieczeństwa wśród turystów. "Panuje chaos, a w weekend sytuacja wymknęła się spod kontroli” - podaje „Deutsche Welle”. 

Minister zdrowia Jens Spahn zaapelował do turystów o utrzymanie zasad dystansu społecznego również podczas wakacji, aby uniknąć drugiej fali epidemii. To reakcja na zdjęcia i filmiki z imprez niemieckich turystów na Majorce, chociaż - jak podaje "Deutsche Welle" - imprezują nie tylko Niemcy.

Inwazja pijanych turystów na Majorkę

Na Majorce obecnie przebywa setki tysięcy turystów, którzy bawią na plażach na południu wyspy i nie przestrzegają żadnych ograniczeń. Jak podają lokalne gazety, nie noszą maseczek, nie zachowują dystansu, przytulają się do siebie i nie reagują na zalecenia służb porządkowych. 

Najbardziej huczne imprezy odbywają się na plaży nazywanej przez Niemców „Ballermann”, w okolicach S’Arenal. Podobne sceny mają miejsce na popularnym wśród Brytyjczyków Magalufie na zachód od stolicy wyspy. W drugim z kurortów wczasowicze, tańcząc na samochodach, poczynili duże szkody materialne. Kilka osób zostało aresztowanych.

Rząd Majorki zezwolił na ruch turystyczny, ale imprezy na plażach są zakazane - kary sięgają nawet 600 tys. euro. Chociaż policja przeprowadza kontrole, nie dają one rezultatu. Lokalne gazety potwierdzają, że turyści są w większości pijani.

Mieszkańcy Majorki pełni strachu

Katalończycy zamieszkujący Majorkę i pracujący na wyspie są przerażeni tą sytuacją. „Oczywiście, że się boję. Niemcy żyją jakby w innym świecie” – powiedziała jedną z mieszkanek S’Arenal. 

W sieci pojawiło się wiele filmików, które pokazują, że turyści zupełnie nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa. Osoby noszące maseczki są obiektem drwin, na wyjeździe Niemcy nie uznają istnienia pandemii koronawirusa.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej Jens Spahn stwierdził, że uniknięcie drugiej fali w Niemczech jest możliwe, ale tylko jeśli obywatele nadal będą stosować się do zasad sanitarnych. Dodał, że zaniepokoiły go obrazy z imprez niemieckich turystów na Majorce, gdzie zasady dystansu społecznego nie były przestrzegane.

Źródło: Deutsche Welle, Wprost.pl