Zamknij

Moskwa walczy ze skutkami wielkiej śnieżycy. Zaspy mają nawet 2 m

15.02.2021 10:26
Moskwa pod śniegiem
fot. Pavel Bednyakov/SPUTNIK Russia/East News

W internecie pojawiły się nagrania, które pokazują, jak wygląda Moskwa po przejściu rekordowej śnieżycy. Miasto przykryte jest grubą warstwą śniegu, z którym walczą lokalne służby. Jeszcze kilka dni potrwa tutaj powrót do normalności.

Kilka dni temu pisaliśmy, że do stolicy Rosji zbliża się burza śnieżna, która mocno utrudni mieszkańcom życie. Meteorolodzy alarmowali, że przez cały weekend sytuacja będzie bardzo ciężka i przestrzegali przed wychodzeniem z domu. Okazuje się, że skala zjawiska przerosła ich najśmielsze oczekiwania.

Śnieżyca, która dotarła w ostatnich dniach do Moskwy, dosłownie sparaliżowała miasto. Opóźnione zostały loty, na drogach utworzyły się ogromne korki, a zaspy miejscami sięgały wysokości dorosłego człowieka. Do walki ze skutkami tej aury ruszyło kilkanaście tysięcy pojazdów odśnieżających. Wciąż pracują nad przywróceniem normalnych warunków w mieście.

Moskwa walczy ze skutkami wielkiej śnieżycy. Zaspy mają nawet 2 m

Ostatnie 4 dni w największym rosyjskim mieście upłynęły pod znakiem bardzo niskiej temperatury i obfitych opadów śniegu. Specjaliści mówią nawet o tym, że w ciągu kilku dób spadło 85 proc. miesięcznej (!) normy opadów. Burza śnieżna sparaliżowała wiele dzielnic Moskwy. Samochody stanęły w korkach, loty miały znaczne opóźnienia, a mieszkańcy musieli liczyć się z przemieszczaniem się w grubej warstwie śniegu.

W pewnym momencie sytuacja była tak zła, że wzdłuż często uczęszczanych dróg szybkiego ruchu utworzono specjalne punkty, w których kierowcy samochodów uwięzionych w śniegu mogli coś zjeść i się ogrzać.

Do usuwania skutków zimowej nawałnicy ruszyło kilkanaście tysięcy pojazdów i kilkadziesiąt tysięcy osób. Zaspy miejscami sięgają 2 m, a usuwanie śniegu ma potrwać nawet 5 dni. Władze apelują, aby ludzie pozostawali w domach. Wciąż bowiem zagraża im niebezpieczeństwo w postaci wychłodzenia organizmu - synoptycy nie mają wątpliwości, że temperatury na poziomie -30 stopni Celsjusza dopiero nadejdą.

Do sieci trafiły nagrania, które pokazują, jak wygląda Moskwa po przejściu "śnieżnego armagedonu". Robi wrażenie, prawda?