Zamknij

Na lotnisku zatrzymano mężczyznę. Okazało się, że ma 123 lata

Nina Czochara
09.10.2019 10:04
123-letni pasażer na lotnisku
fot. Twitter/Fairy Queen

W czasie kontroli paszportowej na lotnisku w Abu Zabi doszło do nietypowej sytuacji. Poruszenie wśród pracowników portu lotniczego wywołał dokument jednego z pasażerów. Widniała tam informacja, że mężczyzna urodził się w 1896 roku, co oznacza, że ma 123 lata. 

Zdjęcie paszportu 123-letniego pasażera obiegło media społecznościowe. Wiele osób wątpiło w jego autentyczność, jednak władze Indii potwierdziły wiek mnicha z rejestrem świątynnym.

123-letni pasażer na lotnisku w Emiratach

Dokument starszego mężczyzny wywołał ogromne poruszenie na lotnisku w Abu Zabi (Emiraty Arabskie). Pochodzący z Kalkuty, 123-letni Swami Sivananda przyjął całą sytuację z uśmiechem i zgodził się nawet na zrobienie pamiątkowego zdjęcia. Przyznał jednak, że to właśnie pozostawanie z dala od technologii - telewizorów czy nowoczesnych telefonów - pomaga mu utrzymać swoje ciało w tak dobrej kondycji.

Mężczyzna według paszportu urodził się 8 sierpnia 1896 roku w Kalkucie. Jako sześciolatek stracił oboje rodziców i żył w wyjątkowym ubóstwie. Krewni postanowili oddać go pod opiekę mnicha – w końcu sam postanowił zostać duchownym.

Jak sam przyznał, swoją długowieczność zawdzięcza życiu w celibacie, codziennej jodze i właściwej diecie. - Prowadzę proste i zdyscyplinowane życie. Jem tylko gotowane jedzenie bez oleju czy przypraw - ryż i daal (gulasz z soczewicy) z dodatkiem zielonych papryczek chilli - powiedział w wywiadzie dla "The Sun". Dodał, że śpi na macie położonej na podłodze, a zamiast miękkiej poduszki używa drewnianej płyty. Preferuje też samotne życie, z dala od technologii. 

Zobacz także

Zobacz także

Źródło: The Sun, onet.pl

___

RadioZET.pl/NC