Zamknij

Nad Morskie Oko elektryczną hulajnogą? Zaskakująca propozycja zmian

Nina Czochara
25.07.2019 09:36
Morskie Oko
fot. Shutterstock

Radny z Krakowa, Łukasz Wantuch, chce zrewolucjonizować transport na trasie do Morskiego Oka. Zaproponował wprowadzenie hulajnóg elektrycznych, którymi turyści mogliby pokonywać drogę z Palenicy. 

Teraz asfaltową szosę z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka można pokonać na piechotę albo konnym zaprzęgiem. Łukasz Wantuch proponuje fiakrom, aby wypożyczali turystom elektryczne hulajnogi. Radny postanowił przeprowadzić "test hulajnogi" na trasie do Morskiego Oka. 

Elektryczną hulajnogą w Tatry

Jak tłumaczył Łukasz Wantuch, za pomocą eksperymentu chciał sprawdzić, czy przy wykorzystaniu urządzeń transportu osobistego uda się pokonać trasę  do Morskiego Oka. W wyzwaniu pomogli synowie radnego, którzy dotarli do celu. "Morskie Oko zdobyte! Olek pierwszym zdobywcą tej trasy na hulajnodze elektrycznej! Karol pobił rekord trasy Włosienica–Morskie Oko w trzy minuty!" – napisał Łukasz Wantucha na swoim profilu na Facebooku. Ale to nie wszystko. Krakowski radny ogłosił w mediach społecznościowych konkurs i ustanowił nagrodę 1000 zł dla osób, „które dokonają przejazdu hulajnogą elektryczną na trasie do Morskiego Oka”. 

Zobacz także

Zagłosuj

Wprowadzenie hulajnóg elektrycznych na trasie do Morskiego Oka to dobry pomysł?

Liczba głosów:

Wantuch wyjaśnia, że nie chodzi mu o zastąpienie konnych zaprzęgów hulajnogami, ale o alternatywę - tak, żeby przede wszystkim ulżyć zwierzętom. Zdaniem krakowskiego radnego na hulajnogach turyści byliby bezpieczni, dzięki wydzieleniu na szosie do Morskiego Oka oddzielnych pasów do jazdy hulajnogą w górę i w dół. 

W szczycie sezonu turystycznego trasę z Palenicy do Morskiego Oka i z powrotem pokonuje codzienne kilkanaście tysięcy turystów. 

Zobacz także

___

RadioZET.pl/PT/NC