Zamknij

Najbardziej niebezpieczne lotnisko na świecie. Nie tylko dla podróżujących, ale też dla plażowiczów

02.12.2020 19:16
Samolot ląduje na lotnisku
fot. Shutterstock

Mocny wiatr? Krótki pas startowy? A może trudne warunki pogodowe? Nic z tego! To lotnisko jest niebezpieczne z zupełnie innych powodów. Zobaczcie!

Lubicie latać samolotem? Jeżeli tak, to pewnie macie swój ulubiony moment w trakcie lotu. Jedni pasażerowie lubią start maszyny, inni lądowanie, a jeszcze inni najlepiej czują się w środku rejsu, kiedy samolot płynnie porusza się po niebie na wysokości przelotowej, a oni mogą patrzeć przez okno i relaksować się widokiem chmur.

Niestety nie wszystkie loty idą gładko, a wpływ na to może mieć szereg czynników. I mamy tu na myśli zarówno pojawiające się w trakcie turbulencje, niebezpieczne zjawiska pogodowe, jak i wyjątkowo "trudne" lotniska. Lądowanie na jednym z nich to gratka dla miłośników wrażeń i jednocześnie powód gęsiej skórki u wielu turystów, a także pilotów.

Poznajcie jedno z najbardziej niebezpiecznych lotnisk na świecie. Jest wyzwaniem dla pilotów i potencjalnym zagrożeniem dla... plażowiczów.

Najniebezpieczniejsze lotnisko na świecie

Na pewno kojarzycie liczne filmy, na których widać, jak ogromny samolot pasażerski przelatuje niemal nad samymi głowami stojących na plaży ludzi. I właśnie taki manewr lądowania musi wykonać pilot, który prowadzi maszynę na lotnisko Prin­cess Ju­lia­na na wy­spie Saint Mar­tin.

Ten usytuowany na jednej z karaibskich wysp port lotniczy jest wyjątkowy na całym świecie. I z pewnością znają go miłośnicy podróżowania. Lotnisko to zyskało sławę przez wyjątkowe położenie tutaj pasa startowego - po obu stronach jest on oddzielony od wody zaledwie kilkudziesięciometrowym pasem plaży!

Od strony zachodniej wyspy, czyli od Oceanu Atlantyckiego, zbierają się na plaży turyści, aby móc podziwiać samoloty lądujące nad ich głowami. Zanim dotkną ziemi, przelatują nad plażą na wysokości zaledwie 10-20 m!

Dlaczego to lotnisko jest tak niebezpieczne? Otóż siła podmuchu, jaka generowana jest przez silniki samolotu, już nie raz sprawiła, że czekający tutaj turyści lądowali w wodzie albo "przelatywali" parę metrów dalej popchnięci takim podmuchem. Poza tym sam manewr lądowania wymaga dużej kontroli nad samolotem, który leci nad samą wodą i bardzo nisko nad ogrodzeniem lotniska.

Nie przeszkadza to jednak miłośnikom mocnych wrażeń przed przyjeżdżaniem w to miejsce i nagrywaniem na wideo takich lądowań. Maszyny, które zbliżają się do tego portu lotniczego, są tak blisko filmujących, że ci muszą trzymać się ogrodzenia, aby nie upaść z kamerą czy telefonem w ręku. Wyobraźcie sobie zatem, jak blisko nich przelatuje taki samolot.

Chcielibyście zobaczyć lądujący samolot z takiej odległości?