Zamknij

To był najcieplejszy wrzesień w historii. Zmiany klimatu dotykają cały świat

09.10.2020 11:05
Pożary w Kalifornii
fot. Samuel Corum/AFP/East News

Tegoroczny wrzesień był najcieplejszym w 130-letniej historii pomiarów – podała unijna służba klimatyczna. Topniejące lodowce Arktyki czy pożary nękające Kalifornię są przykładem katastrofalnych skutków wywołanych wzrostem średniej globalnej temperatury. 

Według europejskiej agencji Copernicus Climate Change Service (C3S) został pobity rekord średniej globalnej temperatury dla września. Chociaż różnica między ostatnim a obecnym rekordem jest niewielka, wynosi 0,05 stopnia Celsjusza, konsekwencje tego wzrostu są wyraźnie widoczne w trendach pogodowych. Od całej średniej globalnej temperatury, z okresu 1981-2010, ubiegły miesiąc był cieplejszy o 0,63 st. Celsjusza.

Rekordowa temperatura we wrześniu

Wzrost średniej globalnej temperatury jest widoczny w wielu regionach świata. Był to najcieplejszy w historii wrzesień dla Brazylii i Paragwaju oraz drugi najcieplejszy w Australii. Rekordowo wysokie temperatury odnotowano też w Turcji, Izraelu i Jordanie. W Los Angeles temperatura sięgała nawet 49 st. Celsjusza.

– To był najcieplejszy wrzesień w 130-letniej historii pomiarów – stwierdziła Marina Makarova z Gidrometcentr.

Europa również zmagała się z nietypową dla tej pory roku falą gorąca i anomaliami pogodowymi. Temperatura na kontynencie była o 0,2 st. wyższa od najwyższej dotąd odnotowanej w 2018 roku.

Eksperci z Copernicus, który jest programem obserwacji Ziemi Unii Europejskiej, przewidują, że 2020 rok będzie najcieplejszym w historii Europy - mimo tego, że jesienią i zimą temperatura zacznie spadać. 

Topniejące lodowce Arktyki i pożary w Kalifornii

Temperatury powyżej średniej utrzymują się też na Arktyce. Naukowcy podali, że wraz ze wzrostem temperatury zmniejsza się zasięg lądu morskiego, a deszcze stają się coraz częstszym zjawiskiem. C3S podało, że ilość lodu morskiego Arktyki była na drugim najniższym poziomie od czasu rozpoczęcia pomiarów. 

Większa temperatura na całym świecie przyczyniła się też do tegorocznych pożarów w Kalifornii i Australii. Z kolei we Francji doszło do wyjątkowo silnych opadów deszczu. Francuskie biuro meteorologiczne podało, że takie opady pojawiały się do tej pory raz na sto lat, w tym roku we wrześniu dotknęły kraj aż dwa razy. 

Chłodniejsze niż przeciętne warunki panowały w częściach Oceanu Spokojnego, ale wpływ na temperaturę tam miała anomalia La Niña. W innych dużych zbiornikach wodnych temperatura była znacznie wyższa.

Naukowcy dodali, że jest to jasna oznaka, jak działania człowieka mogą niekorzystnie wpływać na naturę i klimat.

Źródło: CNN, TVN24, national-geographic.pl