Zamknij

Co z sezonem narciarskim w Polsce? "Nadal nie wiadomo, czy wyciągi w ogóle ruszą"

27.10.2021 10:45
Tylicz - narty
fot. Dariusz ZAROD/East News

Przedstawiciele największych stacji narciarskich w Polsce chcą pilnego spotkania z ministrem rozwoju w sprawie zbliżającego się sezonu zimowego. Niedługo mają zacząć się przygotowania do otwarcia stoków, jednak nadal nie wiadomo, czy wyciągi w ogóle ruszą – alarmuje Zarząd Polskich Stacji Narciarskich i Turystycznych (PSNiT). 

Zima zbliża się dużymi krokami, a wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądało narciarstwo w nadchodzącym sezonie. Polskie stacje wytykają rządowi, że ten wciąż nie ogłosił, jakie zasady będą obowiązywać tej zimy na stokach. To uniemożliwia przygotowanie się do tegorocznego sezonu.

Niepewność branży narciarskiej w Polsce

Przedstawiciele polskich stacji narciarskich zauważają, że Włosi już 30 sierpnia wiedzieli, w jaki sposób będą funkcjonowali w sezonie zimowym, Austriacy mieli dokładne wytyczne w połowie września, a Alpy już teraz są otwarte dla narciarzy. 

"Apelujemy o pilne rozpoczęcie efektywnych rozmów z branżą narciarską, na wzór krajów alpejskich a przede wszystkim Skandynawii, gdzie organizacje takie jak PSNiT, są w stałym i bezpośrednim kontakcie z rządem. Stawiamy otwarte pytanie: czy polskiemu rządowi zależy, żeby polskie ośrodki pozostały zamknięte?" – czytamy w oświadczeniu wydanym we wtorek przez Zarząd Polskich Stacji Narciarskich i Turystycznych.

PSNiT dodaje, że stacje narciarskie nadal nie wiedzą, czy będą obowiązywać reżimy sanitarne, które zostały ustalone poprzedniej zimy. "Czy rządzący śledzą doświadczenia Szwajcarów i Skandynawów, których to ośrodki działały poprzedniej zimy i mogą być wzorem dla innych państw? Czy znane są badania dotyczące znikomej możliwości zakażenia się COVID-19 podczas uprawiania narciarstwa?” – pyta PSNiT.

Będą pozwy przeciwko Skarbowi Państwa?

Zarząd Polskich Stacji Narciarskich i Turystycznych podkreśla w liście do rządu, że nie przyjmują innego scenariusza niż ten, że będą normalnie funkcjonować w reżimie sanitarnym i w ten sposób pomagać zarówno państwu, jak i Polakom – utrzymując zatrudnienie oraz dając odpoczynek podczas aktywności fizycznej na stokach.

W ubiegłym roku z uwagi na pandemię 28 grudnia zostały zamknięte wszystkie stoki narciarskie. Jeżeli sytuacja powtórzy się w tym roku, to zarząd PSNiT będzie rozważał złożenie pozwu przeciwko Skarbowi Państwa.

„To będzie na pewno ostatnie narzędzie, ale jeśli zostaniemy postawieni przez rząd bez odpowiedzi, pod ścianą, nie będzie innej możliwości rekompensaty poniesionych przez nas strat” – napisali przedstawiciele PSNiT.

Stowarzyszenie Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne zrzesza 90 stacji narciarskich.

Źródło: PAP (Szymon Bafia), rp.pl