Zamknij

Niebezpieczny wulkan budzi się do życia. Jego erupcja może zagrozić milionom ludzi

09.11.2020 09:43
Wulkan
fot. Shutterstock

Jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie budzi się do życia. Naukowcy ostrzegają, że jeśli dojdzie do erupcji, może ona stanowić niebezpieczeństwo dla milionów ludzi! Wszystko dlatego, że podnóża wulkanu Merapi są bardzo gęsto zaludnione.

Wulkan Merapi po raz kolejny zagraża milionom ludzi. Jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie, który leży na indonezyjskiej wyspie Jawa, w przeszłości wybuchał wiele razy i zawsze kończyło się to ludzką tragedią.

Na początku listopada władze Indonezji podniosły stopień zagrożenia wybuchem z drugiego do trzeciego w 5-stopniowej skali. Oznacza to tyle, że erupcja Merapi może nastąpić w każdej chwili. Zagrożenie może dotknąć nawet kilka milionów ludzi, a wybuch może wpłynąć również na zmianę klimatu.

Niebezpieczny wulkan Merapi budzi się do życia

Wulkan Merapi po raz kolejny budzi się do życia. W 2010 roku w wyniku erupcji ogromne i gęste obłoki składające się z gazów wulkanicznych, a także pyłów, dotarły w bardzo odległe zakątki naszej planety. Wybuch był tak duży, że popiół unosił się na wysokość nawet kilkunastu kilometrów. Ewakuowano 400 tys. ludzi, a prawie 350 osób zginęło. Wygląda na to, że teraz świat po raz kolejny wstrzymuje oddech i przygotowuje się na kolejną potężną erupcję.

Władze Indonezji wydały ostrzeżenie trzeciego stopnia, które wskazuje na to, że Merapi może wybuchnąć w każdej chwili, a wybuch może być bardzo gwałtowny. Sytuacji nie uspokaja fakt, że podnóża tej góry o wysokości 2910 m n.p.m., są gęsto zaludnione. W pobliżu znajduje się m.in. miasto Yogyakarta. Kilkaset tysięcy ludzi szykuje się do ewakuacji, a zagrożonych jest nawet kilka milionów.

Merapi jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów na Ziemi i szacuje się, że wyemitował on największą ilość materiału piroklastycznego ze wszystkich wulkanów na świecie. Dym wydobywający się z wulkanu widoczny jest przez około 300 dni w roku! Nie bez powodu nazywany jest "Górą Ognia", a jego aktywność jest szczególnie monitorowana przez specjalistów.

Warto dodać, że wybuchy Merapi znacząco wpływają na klimat. Wulkan w czasie erupcji wyrzuca do góry znaczne ilości dwutlenku siarki, a ten w połączeniu z wodą tworzy aerozol kwasu siarkowego, który skutecznie odbija światło słoneczne. Wygląda na to, że unoszące się do atmosfery gazy wulkaniczne i pyły chwilowo go ochładzają.