Zamknij

Pasażerowie Ryanaira niewpuszczeni na lot z Krakowa do Dublina. Chodziło o testy na COVID-19

21.01.2021 13:08
Pasażerowie Ryanaira niewpuszczeni na lot z Krakowa do Dublina. Chodziło o testy na COVID-19
fot. SHUTTERSTOCK

Para Irlandczyków, która podróżowała z Krakowa do Dublina, nie została wpuszczona na pokład samolotu linii Ryanair. Turyści posiadali wymagane negatywne wyniki na COVID-19, ale w języku polskim. Personel niesłusznie stwierdził, że wyniki powinny być wydrukowane w języku angielskim i odmówił im wejścia na pokład.

W związku z trwającą pandemią koronawirusa, co jakiś czas kraje wprowadzają kolejne obostrzenia dla podróżujących. Także w Irlandii niedawno pojawiły się nowe zasady. Od 16 stycznia 2021 wszystkie osoby przyjeżdżające do tego państwa, muszą przedłożyć negatywny wynik na COVID-19. Test musi zostać wykonany na maksymalnie 72 godziny przed przyjazdem. 

Problem z wynikami testów na COVID-19

17 stycznia turyści, którzy podróżowali z Krakowa do Dublina, zastosowali się do nowych zasad i posiadali negatywne wyniki testu na COVID-19, wydrukowane w języku polskim. Personel linii lotniczych Ryanair niesłusznie jednak stwierdził, że wyniki muszą być w języku angielskim i odmówił parze Irlandczyków wejścia na pokład samolotu.

Pomiędzy turystami a pracownikami linii lotniczych wywiązała się dyskusja. Podróżujący przedstawili personelowi Ryanaira rządową stronę internetową, gdzie napisane jest, że rzeczywiście konieczny jest negatywny wynik na COVID-19, ale nic nie wspomniano o obowiązku tłumaczenia go na język angielski. 

Mimo to pracownicy byli nieugięci i nie wpuścili pary na pokład samolotu. Swoją decyzję argumentowali tym, że Ryanair został poinstruowany, aby nie zgadzać się na lot turystów, ponieważ po przylocie do Dublina mogliby zostać niewpuszczeni na teren kraju, w wyniku czego przewoźnik musiałby zapłacić za loty powrotne do Krakowa i dodatkowo mogliby zostać ukarani wysoką grzywną.

Finalnie okazało się, że pasażerowie mieli rację. 

Wiemy, że dwóm pasażerom niesłusznie odmówiono przyjęcia na pokład samolotu lecącego z Krakowa do Dublina w ostatnią niedzielę (17 stycznia). Ryanair przestrzega wszystkich rządowych ograniczeń podróżowania i był to odosobniony przypadek. Dokumenty dostarczone przez tych pasażerów były wystarczające do podróży i od tego czasu nawiązaliśmy z nimi kontakt w celu rozwiązania tej sprawy - powiedziała w rozmowie z Onet Podróże Olga Pawlonka, dyrektor sprzedaży i marketingu Ryanair na Europę Środkowo-Wschodnią.

W efekcie pomyłki pracowników Ryanaira para Irlandczyków ma wylecieć z Polski w najbliższy weekend. 

RadioZET.pl/Onet.pl