Zamknij

Dwoje pasażerów wyrzuconych z samolotu. Wszystko przez nazwę wi-fi

Redakcja
23.01.2020 11:07
Pasażer korzystający z telefonu
fot. Shutterstock

Start samolotu linii Delta został opóźniony o pięć godzin z powodu... niewłaściwej nazwy sieci wi-fi, z której korzystało dwoje pasażerów. Załoga maszyny podjęła decyzję nie tylko o wstrzymaniu startu, ale też wyrzuceniu dwóch osób z pokładu. 

Do incydentu doszło na pokładzie samolotu linii Delta, który miał wystartować z lotniska Detroit (USA) do Montrealu. Personel pokładowy poprosił o wyłączenie urządzeń elektronicznych i uruchomienie trybu samolotowego. Pomimo prośby skierowanej do pasażerów zauważyli, że na pokładzie jest dostępna nietypowa sieć wi-fi nazwana „remote detonator”, czyli „zdalny detonator”

Opóźniony start samolotu przez nazwę wi-fi

Według relacji podróżnych obecnych na pokładzie samolotu załoga ponowiła prośbę o włączenie trybu samolotowego w telefonach - w przeciwnym razie będzie zmuszona do wezwania policji. Wi-fi pod nazwą „zdalny detonator” wciąż jednak było widoczne. Załoga, ze względów bezpieczeństwa, musiała bardzo szybko zareagować. Na miejsce wezwano służby ratunkowe i policję.  Pasażerowie przyznali, że sytuacja była dość nietypowa, a oni nie mieli pojęcia, co jest powodem tego zamieszania. 

– Na początku myślałem, że w samolocie jest ktoś naprawdę niebezpieczny, ponieważ pilot powiedział tylko, że chodzi o osoby znajdujące się z tyłu samolotu – relacjonował jeden z podróżnych dla "Daily Mail. – Policja weszła na pokład i wyprowadziła dwie osoby – dodał.

Zobacz także

Choć dla wielu osób takie zdarzenie może wydawać się drobnostką, załoga pokładowa nie mogła zignorować tego zdarzenia i musiała zgłosić to odpowiednim służbom. Policja potraktowała tę sytuację bardzo poważnie. Użytkownikami sieci pod nazwą „zdalny detonator” okazali się 42-letnia kobieta oraz 31-letni mężczyzna. 

Cała akcja służ trwała około 3 godziny - przez ten czas pozostali pasażerowie musieli pozostać na pokładzie. Następnie podróżni musieli opuścić samolot i przejść ponowną odprawę. Ostatecznie samolot odleciał bezpiecznie z Detroit po 5 godzinach opóźnienia.  

Zobacz także

Źródło: Daily Mail, fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC