Zamknij

Phuket wpuści turystów bez kwarantanny? Lokalne władze mają dość narzuconych obostrzeń

02.03.2021 13:13
Phuket, Tajlandia
fot. Shutterstock

Phuket – największa i jedna z najpopularniejszych turystycznie wysp Tajlandii – chce zmienić zasady wjazdu. Lokalne organizacje turystyczne mają dość obostrzeń narzuconych przez władze kraju. Aby ożywić branżę turystyczną, która bardzo mocno ucierpiała na skutek pandemii, chcą "odciąć się" od Tajlandii i wpuszczać turystów bez kwarantanny. 

Tajlandia jest oficjalnie otwarta dla zagranicznych turystów. Podróżujących obowiązują jednak liczne restrykcje – w tym m.in. przedstawienie negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa i 14-dniowa kwarantanna po przylocie w jednym z wyznaczonych do tego celu hoteli. Oprócz tego turyści muszą mieć zarezerwowane i opłacone noclegi, środki finansowe na pobyt oraz ubezpieczenie turystyczne. Tak liczne restrykcje narzucone na podróżujących zniechęcają wiele osób do wyjazdów. To z kolei mocno odbija się na branży turystycznej. 

Nic dziwnego, że tamtejsze organizacje turystyczne chcą się niejako zbuntować i złagodzić obostrzenia dla wjeżdżających do kraju.

Tajlandia. Phuket chce zwolnić turystów z kwarantanny

Według szacunków organizacji turystycznej Phuket, aż 80 proc. lokalnych firm turystycznych zbankrutowało z powodu pandemii i ograniczeń w podróżowaniu. Próbując przyspieszyć "pełne" otwarcie wyspy i przyciągnąć zagranicznych turystów, urzędnicy z Phuket starają się nabyć na własną rękę szczepionki na Covid-19, zamiast siedzieć i czekać na ich wprowadzenie przez rząd krajowy.

– Naszym celem jest zaszczepienie 70 proc. populacji Phuket w tempie 2,5 tysiąca osób dziennie. W efekcie moglibyśmy się w pełni otworzyć od 1 października – wyjaśnił Bhummikitti Ruktaengama, prezes stowarzyszenia. – Musimy otworzyć się bez kwarantanny, tylko w ten sposób Phuket przetrwa. Nie chcemy siedzieć i czekać na litość. Zamówimy szczepionki bezpośrednio dla nas, nie chcemy korzystać z tych oferowanych przez rząd – dodał.

Władze Tajlandii wysłały 60 000 szczepionek do Phuket od marca do maja, ale są one kierowane dla grup wysokiego ryzyka, takich jak osoby starsze i pracownicy służby zdrowia. Własny zasób szczepionek pozwoliłby zabezpieczyć przez koronawirusem także pracowników branży, którzy będą na pierwszej linii w kontakcie z turystami. W efekcie – jeśli mieszkańcy faktycznie uzyskaliby odporność zbiorową – rząd mógłby się przychylić do otwarcia tego regionu.

To już kolejny pomysł, jaki pojawił się w Tajlandii, odkąd covidowe obostrzenia właściwie zatrzymały branżę turystyczną. Wcześniej planowano wpuszczać turystów jedynie do wyznaczonych kompleksów hotelowych. Później zaproponowano, że 14-dniowa kwarantanna będzie nadal obowiązywać, ale goście będą ją odbywać w luksusowych warunkach. Kilka tygodni temu najważniejsze grupy hotelowe w kraju apelowały, by Tajlandia złagodziła restrykcje przynajmniej dla zaszczepionych.

Źródło: traveldailymedia.com, Fly4free.pl