Zamknij

Pilot pomylił przyciski i... zgłosił porwanie samolotu

Redakcja
28.06.2018 09:12
Startujący samolot
fot. Pixabay

Na lotnisku JFK w Nowym Jorku doszło do nietypowego zdarzenia. Pilot linii lotniczych JetBlue pomylił przyciski i przypadkowo zgłosił, że samolot został porwany. Wywołał tym masową panikę. 

Jak poinformował portal New York Post, pilot samolotu lecącego do Los Angeles chciał ostrzec wieżę kontrolną na lotnisku JFK, że w samolocie nie działa radio. Niestety, pomylił guziki.

Pilot zgłosił przez przypadek porwanie

Mężczyzna omyłkowo wybrał przycisk, którym zgłasza się, że samolot został porwany. Wywołał tym masową panikę oraz reakcję policji i strażaków, którzy otoczyli maszynę na płycie lotniska.

Według procedur, po tym, jak zgłoszone zostanie porwanie, nie można kontaktować się z załogą. Władze JFK nie miały wyboru i musiały założyć najgorsze. W kilka minut na miejscu pojawiły się karetki pogotowia, jednostki K-9 i strażacy. Szybko poinformowano jednak, że samolot został sprawdzony i nie ma żadnego zagrożenia.

Z powodu tego incydentu zostało opóźnionych wiele połączeń. 

Przeczytaj także:

• Polski pilot aresztowany za kradzież

Koszmar w samolocie. Pasażer tak śmierdział, że inni mdleli i wymiotowali

Źródło: wprost.pl

___

RadioZET.pl/NC