Zamknij

Plaga meduz w Morzu Bałtyckim. Naukowcy alarmują

24.07.2020 09:40
Meduzy w Bałtyku
fot. Shutterstock/ zdj. ilustracyjne

Naukowcy zaobserwowali tego lata niespotykany dotąd wzrost liczby meduz w zachodnim Bałtyku. Eksperci ostrzegają, że tak duży rozkwit populacji tych stworzeń może doprowadzić do zaburzenia równowagi ekologicznej. 

O zwiększonej liczbie meduz dryfujących po Morzu Bałtyckim poinformowali oceanografowie z Centrum Geomara Helmholtza w Kilonii. 

 – Trzy tygodnie temu zarejestrowaliśmy bardzo duży rozkwit chełbi modrej, bełtwy festonowej oraz żebropławów wokół zatoki Eckernförde – powiedziała w rozmowie z niemieckim portalem thelocal.de Cornelia Jaspers, badaczka z Centrum Geomara. Jak dodała, chociaż meduzy nie są niebezpieczne dla ludzi, mogą negatywnie wpłynąć na równowagę ekologiczną. 

Inwazja meduz w Bałtyku

Zdaniem ekspertki bezpośrednich przyczyn wzrostu populacji meduz może być kilka. Do ich rozkwitu przyczyniły się stosunkowo wysoka temperatura Bałtyku minionej zimy. Z danych specjalistów wynika, że woda w morzu miała około pięciu stopni Celsjusza, czyli o dwa stopnie więcej niż wynosiła średnia z ostatnich 40 lat.

'Winne" są także prądy morskie, które wtłaczają przez cieśniny duńskie bardzo dużo słonej wody z północnego Atlantyku. Wzrost zasolenia Bałtyku również sprzyja namnażaniu się meduz. 

– Doprowadziło to do silnego rozkwitu żebropławów, które szczególnie dobrze czują się w słonej wodzie – wyjaśniła Cornelia Jaspers.

ZOBACZ TAKŻE: Meduzy i jeżowce: pierwsza pomoc po kontakcie z morskimi żyjątkami

Naukowcy wskazują jednocześnie, że meduzy to drapieżniki żywiące się zooplanktonem, czyli pokarmem ryb, a ich liczna obecność może doprowadzić do spadku natlenienia wody. 

Eksperci podkreślili jednocześnie, że bardzo niepokojące jest występowanie w wodach Bałtyku żebropławów z gatunku mnemiopsis leidyi. To gatunek inwazyjny, którego pojawienie się w Morzu Czarnym i Kaspijskim skończyło się tam katastrofami ekologicznymi. 

Występujące w wodach Morza Bałtyckiego gatunki meduz są w większości zupełnie nieszkodliwe dla ludzi. Jedynie bełtwa festonowa może powodować bolesne poparzenia, szczególnie u dzieci.

Źródło: thelocal.de, www.de24.news