Zamknij

Plaża i morze nie wyglądały jak "w katalogu". Sąd uznał reklamację turystów

21.08.2020 14:02
Plaża, Dominikana
fot. Shutterstock

Para turystów, która była rozczarowana czystością plaży i morza w czasie swoich wakacji w Dominikanie, otrzymała zwrot 20 proc. kosztu wycieczki. Chociaż biuro podróży odrzuciło tę reklamację, wniosek został pozytywnie rozpatrzono przez niemiecki sąd. 

Jeśli plaża i morze są brudne, i nie przypominają widoku zaprezentowanego w katalogu, klient ma prawo złożyć reklamację i domagać się obniżenia ceny wyjazdu – uznał niemiecki sąd.

Reklamacja wycieczki z powodu "brudnej plaży"

Turyści wykupili zorganizowaną wycieczkę do Dominikany z niemieckim biurem podróży. Zgodnie z zaprezentowaną przez touroperatora ofertą, spodziewali się szerokiej, białej plaży, przy której miał stać pięciogwiazdkowy hotel. Po przybyciu okazało się, że plaża i morze były przez cały ich pobyt zanieczyszczone algami, przez co nie dało się kąpać i uprawiać sportów wodnych. Rozczarowani urlopowicze postanowili złożyć reklamację w biurze podróży, w którym wykupili swój wyjazd.

Niemiecki touroperator negatywne rozpatrzył wniosek turystów, tłumacząc, że nie ma wpływu na czystość morza i plaży, i odpowiada wyłącznie za hotel. Sprawa trafiła do sądu. Ten stanął po stronie klientów biuro i wydał w tej sprawie bezprecedensowy wyrok.

Sąd stwierdził, że co prawda organizator wycieczek nie odpowiada za teren poza obiektem hotelowym, ale reklamował to miejsce w folderze pięknym odcinkiem wybrzeża, co jest niedotrzymaniem jakości usług. Unznano to za "nieprawidłową realizację usługi turystycznej" – przytacza uzasadnienie wyroku niemiecki portal FVW. 

Zgodnie z wyrokiem biuro podróży ma zwrócić turystom 20 proc. ceny wycieczki.

Źródło: rp.pl