Zamknij

Plaże w Sydney pokryte setkami wodorostów. Sieć obiegły szokujące zdjęcia

Redakcja
14.02.2020 10:01
Sydney. Plaża pełna glonów
fot. PAP/EPA/Joel Carrett

Dwie popularne plaże w Sydney zostały pokryte stosami glonów kilka dni po tym, jak miasto nawiedziły burze. Wodorostów było tak dużo, że potrzebny był specjalny sprzęt, aby je usunąć. Ten widok nie odstraszył jednak turystów, którzy robili pamiątkowe zdjęcia.

Setki wodorostów zostały wyrzucone na brzeg w dzielnicy Coogee w Sydney. Roślin było tak dużo, że plaża została zamknięta, aby można ją było doprowadzić do porządku.

Plaża Sydney pełna glonów

Plaża pokryta ogromną ilością wodorostów to skutek gwałtownej pogody, która dotknęła ten region Australii w ubiegły weekend. Silny wiatr, wiejący z prędkością nawet 100 kilometrów na godzinę, powodował wysokie fale wyrzucające rośliny wodne na brzeg. 

Plaża w dzielnicy Coogee jest niezwykle popularna wśród turystów. Okolica przyciąga zarówno wielbicieli surfingu, jak i rodziny z dziećmi. Co ciekawe, nazwa "coogee" pochodzi od  słowa "koojah", które oznacza "zepsute wodorosty".

Podobny widok zastali odwiedzający leżącą nieopodal plażę Cronulla. Według szacunków glony pokryły blisko trzy tysiące metrów kwadratowych powierzchni. Zebrane wodorosty mają znaleźć się z powrotem w morzu.

- Sztormy i wynikające z nich gromadzenie się glonów na plaży to naturalne zjawisko, które odgrywa ważną rolę w nadbrzeżnym ekosystemie - powiedziała rzeczniczka rady hrabstwa Sutherland w Sydney.

ZOBACZ TAKŻE:

•  Toksyczna piana na znanej plaży w Indiach. Lekarze ostrzegają: to niebezpieczne

•  To jedna z najbrudniejszych rzek świata. Przez mieszkańców uznawana za świętą

Źródło: tvn24.pl, onet.pl

___

RadioZET.pl/NC