Zamknij

Paralotniarz utknął na drzewie na wysokości 20 metrów. Musiała interweniować straż pożarna

11.05.2021 14:16
Polska. Paralotniarz utknął na drzewie na wysokości 20 metrów. Musiała interweniować straż pożarna
fot. MAREK LASYK/REPORTER/EASTNEWS

Do tej niebezpiecznej sytuacji doszło w zeszłą niedzielę w okolicach wsi Męcina w gminie Limanowa. W godzinach popołudniowych paralotniarz spadł i utknął na jednym z drzew na górze Chełm na wysokości 20 metrów. Mężczyznę ewakuowała straż pożarna.

Ten niefortunny lot paralotniarza miał miejsce w niedzielę, 9 maja. Jak informuje Gazetakrakowska.pl, o godzinie 14:37 oficer dyżurny tamtejszej Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej otrzymał informację, że w okolicach wsi Mecina (woj. małopolskie) paralotniarz fruwający nad kompleksem leśnym porastającym góry Beskidu Wysypowego, spadł na ziemię.

Paralotniarz spadł z nieba i utknął na drzewie

Po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku, od razu przystąpiono do akcji. Do działań zadysponowano druhów z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Męcinie oraz trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej limanowskiej PSP, w tym strażaków z grupy ratownictwa wysokościowego. Niestety informacja o lokalizacji paralotniarza była bardzo nieprecyzyjna, dlatego najpierw musieli go odnaleźć. Szybko okazało się, że mężczyzna znajduje się w miejscu, do którego trudno dojechać, co dodatkowo utrudniało akcję ratowniczą.

Ewakuacja paralotniarza, który utknął na drzewie na wysokości 20 metrów, odbyła się przy pomocy technik alpinistycznych. Na szczęście mężczyzna nie był ranny i nie wymagał pomocy medycznej. Obecnie policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Co ciekawe, to nie pierwszy raz, kiedy taka sytuacja ma miejsce w tym rejonie. Oficer limanowskiej PSP stwierdził, że warunki pogodowe, które panowały w niedzielę w godzinach popołudniowych, były dość trudne i wymagały od paralotniarzy ogromnego doświadczenia.

RadioZET.pl/Gazetakrakowska.pl/Limanowa.in