Zamknij

Chaos na portugalskich lotniskach. W wyniku strajku odwołano setki lotów

19.07.2021 13:45
Portugalia. Chaos na lotniskach. W wyniku strajku odwołano setki lotów
fot. SHUTTERSTOCK

W nocy z piątku na sobotę rozpoczął się strajk pracowników spółki Groundforce, która odpowiedzialna jest za obsługę lotnisk w Portugalii. Protest doprowadził do odwołania setki rejsów. Największe utrudnienia wystąpiły w porcie lotniczym w Lizbonie.

W zeszły weekend strajk pracowników spółki Groundforce sparaliżował ruch pasażerski w pięciu międzynarodowych portach lotniczych. Odwołano kilkaset lotów, a na portugalskich lotniskach zapanował istny chaos.

Portugalia. W wyniku strajku odwołano setki lotów

Strajk odbywa się w pięciu portach lotniczych - na lotnisku w Lizbonie, Porto, Faro oraz położonych w archipelagu Madery Funchal i Porto Santo. W sobotę doprowadził do odwołania ponad 250 lotów. Z kolei w niedzielę do popołudnia niezrealizowanych zostało 335 rejsów.

Największe utrudnienia wystąpiły w porcie lotniczym w Lizbonie. W sumie do niedzieli do godzin popołudniowych odwołano tam 301 z 511 zaplanowanych na ten dzień rejsów.

Choć początkowo strajk miał trwać przez 24 godziny, został wydłużony do poniedziałku. Jego organizatorzy jednak zapowiedzieli, że jeśli nie zostaną spełnione ich warunki, jeszcze tego lata zorganizują kolejne akcje protestacyjne.

Strajkujący pracownicy domagają się poprawy warunków pracy oraz wypłaty zaległych pensji - od lutego nie otrzymują wynagrodzenia na czas. 

Protest zbiegł się w czasie z decyzją Komisji Europejskiej, która w piątek ogłosiła, że uruchomi dochodzenie w sprawie dofinansowania przez rząd Portugalii głównego krajowego przewoźnika pasażerskiego, linii TAP. Otrzymały one wsparcie od państwa w kwocie 3,2 mld euro z powodu strat poniesionych podczas koronakryzysu.

Decyzja KE wywołała krytykę, głównie ze strony polityków portugalskich ugrupowań opozycyjnych, którzy twierdzą, że Bruksela okazała się zdecydowanie bardziej przychylna wobec Lufthansy, która otrzymała od rządu Niemiec wsparcie na poziomie 9 mld euro.

Kierująca Blokiem Lewicy (BE) Catarina Martins wezwała rząd premiera Antonio Costy, aby “nie dopuścił do przekształcenia linii TAP w spółkę zależną Lufthansy”.

RadioZET.pl/PAP(Marcin Zatyka)/rynek-lotniczy.pl