Zamknij

Chaos i długie kolejki na lotniskach w Portugalii. Trwa strajk urzędników

16.08.2021 11:11
Lotnisko - kolejka pasażerów
fot. IAN LANGSDON/AFP/East News/Zdj. ilustracyjne

Na lotniskach Portugalii trwa strajk pracowników Urzędu ds. Cudzoziemców i Granic (SEF). W tamtejszych portach lotniczych zapanował chaos, a pasażerowie utknęli w gigantycznych kolejkach. Największe utrudnienia dotknęły podróżujących z Lizbony. 

Strajk pracowników rozpoczął się na portugalskich lotniskach w miniony weekend, 14 sierpnia. Z informacji spółki ANA, zarządzającej portami lotniczymi w tym kraju, wynika, że uczestnicy protestu nie zapewnili minimalnej liczby urzędników przy bramkach kontrolnych. To doprowadziło do ogromnego zamieszania i kolejek w terminalach. 

Portugalia. Strajk na lotniskach i utrudnienia dla pasażerów

Według radia "Observador" opóźnienia podczas sprawdzania paszportów covidowych oraz dokumentów tożsamości osób oczekujących na wyjście z portu lotniczego wydłużyło się wskutek strajku na stołecznym lotnisku w Lizbonie o ponad dwie godziny.

Organizatorzy strajku zapowiedzieli, że protest będzie trwał miesiąc. Sprecyzowali, że praca urzędników SEF ma być wstrzymywana co kilka godzin.

Głównym powodem rozpoczętego w sobotę protestu urzędników Urzędu ds. Cudzoziemców i Granic jest zaplanowana przez rząd Antonia Costy likwidacja tej instytucji. SEF jako urząd ma przestać istnieć, a jego personel i kompetencje mają zostać przekazane innym organom państwa.

Zapowiedziany przez rząd plan likwidacji urzędu to efekt zabicia w marcu 2020 r. na lotnisku w Lizbonie obywatela Ukrainy Ihora Homeniuka. Podróżny w porcie lotniczym został poddany przez grupę urzędników SEF brutalnemu śledztwu, wskutek czego zmarł.  10 maja 2021 r. trzej urzędnicy, którym udowodniono bezpośredni udział w przesłuchaniu Homeniuka, zostali skazani na kary od siedmiu do dziewięciu lat pozbawienia wolności. Wcześniej do dymisji podało się kilka osób z kierownictwa tej instytucji.

Przypomnijmy, że pod koniec lipca doszło do strajku na pięciu lotniskach – w Lizbonie, Porto, Faro oraz położonych w archipelagu Madery Funchal i Porto Santo. Protestujący pracownicy spółki Groundforce, która odpowiedzialna jest za obsługę lotnisk w Portugalii, domagali się wówczas poprawy warunków pracy oraz wypłaty zaległych pensji – od lutego nie otrzymali wynagrodzenia na czas. Strajk doprowadził do ogromnych utrudnień i odwołania 250 lotów. 

Źródło: PAP/Marcin Zatyka