Zamknij

Pandemia służy dzikim zwierzętom. Lwy zasnęły na środku drogi

Nina Czochara
21.04.2020 12:34
Lwy zasnęły na drodze w RPA
fot. Twitter/Kruger National Park

Pandemia koronawirusa i wynikająca z tego społeczna kwarantanna ma też swoje dobre strony – odradza się przyroda. Gdy turyści siedzą w domach, dzikie zwierzęta odpoczywają w miejscach, których do tej pory unikały. Lwy w RPA poczuły się tak swobodnie, że ucięły sobie drzemkę na środku drogi.

Park Narodowy Krugera w RPA - podobnie jak inne tego typu obszary - został zamknięty 25 marca. Mimo że teren jest niedostępny dla turystów, strażnicy wciąż nadal patrolują okolice, chroniąc zwierzęta przed kłusownikami. Jeden z pracowników - Richard Sowry - podczas rutynowego patrolu stał się świadkiem zaskakującego widoku. Na środku drogi, która zwykle jest oblegana przez odwiedzających, wylegiwały się lwy. Zwykle te dzikie zwierzęta pojawiały się na drodze wyłącznie nocą. 

Lwy zasnęły w Parku Narodowym Krugera

- Oto goście parku, których turyści normalnie nie oglądają. To stado lwów rezyduje zwykle w części parku Kempiana Contractual, gdzie odwiedzający Krugera nie mają wstępu. Tamtego popołudnia rozłożyły się na odcinku asfaltu między dwoma bramami, tuż koło terenów wypoczynkowych Orpen Rest Camp – napisały służby Parku Narodowego Krugera na Twiterze. 

Richard Sowry, autor zdjęć przyznał, że mógł podejść do zwierząt na odległość 5 metrów. Zupełnie nie przejęły się jego obecnością. Nie miał aparatu, więc sfotografował je telefonem komórkowym.

– Lwy są przyzwyczajone do ludzi w pojazdach. Boją się instynktownie, gdy widzą kogoś idącego. Nie dałbym rady podejść do nich tak blisko. Skoro siedziałem w aucie, nie było problemu – tłumaczy strażnik.

Dodał, że zwierzęta zwykle chowają się w krzakach, ale gdy tylko zaobserwowały zmniejszony ruch, postanowiły skorzystać. Wyjaśnił też, że poprzedniej nocy padał deszcz, dlatego lwy postanowiły uciąć sobie drzemkę na gorącym i suchym asfalcie.

Zobacz także

Zobacz także

Źródło: BBC

___

RadioZET.pl/NC