Zamknij

Padł nowy rekord temperatury na Ziemi. Naukowcy alarmują

19.08.2020 10:14
Dolina Śmierci, Kalifornia
fot. Shutterstock

W Dolnie Śmierci na południu Kalifornii zanotowano temperaturę 54,4 stopni Celsjusza (130 st. F). Cały czas trwa formalna weryfikacja tego pomiaru, ale najprawdopodobniej jest to historyczny rekord ciepła na Ziemi. Naukowcy uważają, że to kolejny dowód zmian klimatycznych.

O ekstremalnie wysokiej temperaturze w Furnace Creek w Dolinie Śmierci poinformowała amerykańska państwowa służba meteorologiczna National Weather Service (NWS). Jak podkreślono, informacja o rekordzie nie jest oficjalna i musi zostać formalnie zweryfikowana. 

Dolina Śmierci. Historyczny rekord temperatury?

Jeżeli komisja potwierdzi te pomiary, to temperatura 54,4 stopni Celsjusza zarejestrowana przez stację meteorologiczną 16 sierpnia o godz. 15.41 czasu lokalnego będzie najwyższą na świecie.

Dolina Śmierci znana jest z ekstremalnie wysokich temperatur. Rekordowe 56,7 stopni Celsjusza zanotowano tam w lipcu 1913 roku. Naukowcy wskazują jednak, że pomiar ten jest bardzo wątpliwy. Szczegółowa analiza z 2016 r. wykazała, że odczyt był „zasadniczo niemożliwy z punktu widzenia meteorologicznego".

Zdaniem ekspertów najwyższą poprawnie zmierzoną temperaturę odnotowano dotąd w Mitribah w Kuwejcie - wyniosła 54 st. C. Jeżeli odczyt z 16 sierpnia z Kalifornii zostanie potwierdzony, wówczas zostanie pobity rekord ciepła na Ziemi. 

Zdaniem ekspertów tak wysokie temperatury są efektem zmian klimatycznych spowodowanych działalnością człowieka. Według ustaleń naukowców z Uniwersytetu Stanforda z 2017 roku zmiana klimatu odpowiada za ponad 80 proc. rekordów gorąca. Wyniki innej analizy potwierdziły, że najwyższe średnie dzienne temperatury są wyższe niż sto lat temu niemal na całym świecie. Rekordy gorąca obserwowane są w ostatnim czasie niemal dwa razy częściej niż rekordy zimna.

Źródło: BBC, Wprost, PAP