Zamknij

Rolnik przypadkowo przesunął granicę kraju. "Belgia stała się większa, a Francja mniejsza"

05.05.2021 12:52
Rolnik przypadkowo przesunął granicę kraju. "Belgia stała się większa, a Francja mniejsza"
fot. SHUTTERSTOCK

Belgijski rolnik wywołał niemałe poruszenie po tym, jak przez przypadek przesunął granicę między dwoma państwami. Mężczyzna nieumyślnie przeniósł słupek graniczny i - jak powiedział telewizji TF1 David Lavaux, burmistrz belgijskiej wioski Erquelinnes - "sprawił, że Belgia stała się większa, a Francja mniejsza".

Granica między Francją a Belgią rozciąga się na przestrzeni 620 km. Została formalnie utworzona na mocy traktatu z Kortrijk, podpisanego w 1820 roku po klęsce Napoleona pod Waterloo pięć lat wcześniej. Kamień, który wyznacza granicę między tymi dwoma państwami, pochodzi z 1819 roku. Jakiś czas temu, za sprawą belgijskiego rolnika, granica ta została nieco przesunięta.

"Byłem szczęśliwy, gdy moje miasto stało się większe"

Jak podaje BBC, przesunięcie kamienia granicznego zauważył miłośnik lokalnej historii spacerujący po lesie. Spostrzegł, że kamień zmienił swoje położenie i znajduje się teraz nieco ponad 2 metry dalej. Jak się później okazało, sprawcą całego zamieszczania był belgijski rolnik. Mężczyzna, najwyraźniej zirytowany kamieniem położonym na drodze traktora, postanowił przenieść go na terytorium Francji.

"Sprawił, że Belgia stała się większa, a Francja mniejsza, a to nie jest dobry pomysł" - powiedział francuskiej telewizji TF1 David Lavaux, burmistrz belgijskiej wioski Erquelinnes.

"Byłem szczęśliwy, gdy moje miasto stało się większe" - oznajmił ze śmiechem belgijski burmistrz. Z kolei Aurelie Welonek, burmistrz sąsiedniej francuskiej wioski dla "La Voix du Nord" zażartowała, że powinno udać się uniknąć nowej wojny granicznej.

Teraz lokalne władze belgijskie planują skontaktować się z rolnikiem i poprosić go o przełożenie kamienia w jego pierwotne miejsce. Gdyby tak się nie stało, sprawa mogłaby trafić do belgijskiego ministerstwa spraw zagranicznych, które musiałoby zwołać nieaktywną od 1930 roku francusko-belgijską komisję graniczną.

Lavaux zauważył, że rolnik może również zostać postawiony w obliczu zarzutów karnych, jeśli nie zastosuje się do prośby.

"Jeśli okaże dobrą wolę, nie będzie miał problemu, rozwiążemy tę sprawę polubownie" - powiedział dla belgijskiego "Sudinfo".

RadioZET.pl/PAP(Łukasz Osiński)