Zamknij

5 powodów, dla których warto zwiedzić Podlaskie na rowerze

5 powodów, dla których warto zwiedzić Podlaskie na rowerze
fot. Green Velo

Podlaskie to jeden z najpiękniejszych regionów Polski. Zachowały się tutaj naturalne krajobrazy, puszcze, lasy i jeziora. Powstał też unikalny pejzaż kulturowy charakteryzujący się wielością wyznaniową i bogactwem obrzędów. Wrażenie robią tatarskie wsie, tradycyjna zabudowa, drewniane cerkwie rozrzucone po całym regionie oraz pięknie zachowane pałace. Podlaskie to województwo pełne niezwykłych miejsc i atrakcji.

Jest bardzo wiele powodów, dla których warto odwiedzić Podlaskie, odkrywać jego piękno i bogactwo, przemierzać tutejsze szlaki rowerowe. My wymieniamy tylko 5 najważniejszych.

 1. Parki narodowe: nie tylko Puszcza Białowieska

Podlaskie nazywane jest „zielonymi płucami Polski”. Nic dziwnego. Fakt, że na jego terenie znajdują się aż cztery parki narodowe i trzy krajobrazowe świadczy o wyjątkowych walorach przyrodniczych tego regionu w skali Polski i Europy.

Najstarszy jest Białowieski Park Narodowy będący częścią Puszczy Białowieskiej (rozciągającej się na pograniczu Polski i Białorusi). To najlepiej zachowany nizinny las naturalny w Europie, który od 1976 roku figuruje na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Zwiedzających przyciąga tu przede wszystkim nieskażona, dziewicza przyroda i będące jej nieodłącznym elementem żubry. I jedno, i drugie najlepiej odkrywać, poruszając się Wschodnim Szlakiem Rowerowym  Green Velo, którego odcinek przebiega właśnie przez obszar Puszczy Białowieskiej.

W Białowieży, osadzie będącej sercem polskiej części Puszczy, zachowało się wiele zabytków jeszcze z czasów carskich. Łatwo je odnaleźć bowiem wybudowano je z charakterystycznej czerwonej cegły. Główny budynek, jakim był okazały pałac carski, niestety nie stoi już w Białowieży, a o jego istnieniu świadczy brama wjazdowa, która prowadziła do pałacu. Warto zobaczyć cerkiew pw. św. Mikołaja wzniesioną pod koniec XIX wieku, której fundatorem był car Aleksander III. Już w pierwszych dniach II wojny światowej budowla uległa znacznemu zniszczeniu, jednak obecnie ponownie cieszy odwiedzających dawnym pięknem i doskonale wpisuje się w klimat Białowieży. Wnętrze cerkwi zdobi unikalny porcelanowy ikonostas.

Cerkiew św. Mikołaja w Białowieży - Green Velo
fot. Green Velo

Wśród drzew parku pałacowego nietrudno zauważyć pochodzący  z 1845 r. dworek gubernatora grodzieńskiego - w tym drewnianym budynku wyglądającym trochę jak z bajki, podczas polowania w 1860 roku mieszkał car Aleksander II.  Potem wielokrotnie zmieniał swoje przeznaczenie, by w końcu stać się Ośrodkiem Edukacji Przyrodniczej Białowieskiego Parku Narodowego.

Warto zwrócić też uwagę na stację Białowieża-Pałac, która jest współczesną repliką budowli z czasów carskich. Zadaszony peron służył niegdyś władcom Rosji przyjeżdżającym do Białowieży na polowania. Ciekawą historię ma też stacja Białowieża Towarowa – zespół budynków dworca kolejowego wzniesionego na początku XX w. z myślą o carze Mikołaju II.  Od kiedy trasą z Hajnówki nie kursują już pociągi, ten zabytkowy budynek popadał w ruinę. Nowe życie dostał dzięki obecnemu właścicielowi, który gościom Restauracji Carskiej przypomina o dawnych smakach i tradycjach tych terenów.

Z przyrodniczych perełek należy wymienić też  Biebrzański Park Narodowy. „Kraina Łosia”, jak mówi się o tym miejscu, to największy obszar chroniony w Polsce (zajmuje ok. 59 tys. ha). Trudno dostępne, ciągnące się kilometrami bagna i podmokłe łąki są miejscem występowania ponad 200 gatunków ptactwa wodno-błotnego, w tym niezwykle rzadkiej dziś wodniczki. Piękno i bogactwo Biebrzańskiego Parku Narodowego najlepiej odkrywać z oznakowanych ścieżek edukacyjnych i szlaków turystycznych – pieszych i oczywiście rowerowych. 

Narwiański Park Narodowy - green velo
fot. Green Velo

Niezwykłym miejscem jest również Narwiański Park Narodowy. Za sprawą rozległych rozlewisk oraz labiryntu koryt Narwi nazywany jest „polską Amazonią”. Podobnie jak Biebrzański Park Narodowy,  jest prawdziwym rajem dla ornitologów. Na terenie parku również wytyczono szlaki piesze oraz rowerowe – zwiedzanie naturalnych bogactw tego terenu na rowerze to doskonały pomysł. Nietuzinkową atrakcją w Narwiańskim Parku Narodowym jest kładka łącząca wsie Śliwno i Waniewo. To połączenie drewnianej  kładki biegnącej przez Park z pływającymi platformami, dzięki którym można podziwiać tutejszą faunę i florę.

Niezwykłą formą obserwacji doliny Narwi są również wyprawy pychówkami, czyli płaskodennymi łódkami odpychanymi od dna kilkumetrową tyczką bądź długim wiosłem. Ogromnym atutem tego typu „wycieczek” jest możliwość dotarcia do najbardziej niedostępnych zakątków doliny.

Na przyrodniczej mapie Podlasia nie można pominąć też Wigierskiego Parku Narodowego. Miejsce to wyróżnia się niezwykłym bogactwem ekosystemów wodnych – w granicach parku znajdują się aż 42 jeziora. Najbardziej popularne wśród turystów jest jezioro Wigry – w 1975 roku zostało wpisane przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN) na listę najcenniejszych akwenów świata. Brzegi jeziora mają w większości miejsc pierwotny charakter i są rajem dla około 140 gatunków ptaków.

Jezioro Wigry - green velo
fot. Green Velo

Atrakcją Wigierskiego Parku Narodowego, szczególnie dla rodzin z dziećmi, jest przejażdżka Wigierską Koleją Wąskotorową. Trasa kolejki to zaledwie 10 kilometrów wzdłuż południowego brzegu jeziora Wigry, jednak poszczególne przystanki, podczas których można podziwiać przyrodę WPN i piękne widoki na jezioro sprawiają, że jest to wyprawa niezwykła, którą można zakończyć ogniskiem z pieczeniem kiełbasek. Koniecznie trzeba spróbować soczewiaków serwowanych w restauracji na początkowej stacji kolejki (po wcześniejszym uzgodnieniu można zamówić posiłek podany na pokładzie kolejki).

Warto odwiedzić też pokamedulski klasztor w Wigrach, czyli jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych Suwalszczyzny. Budowla została wzniesiona przez kamedułów najprawdopodobniej w 1667 roku, a jej fundatorem był Jan Kazimierz. Upadek klasztoru rozpoczął się wraz z rozbiorami, a dzieła zniszczenia dokonały obie wojny światowe. Z biegiem lat budowla została odbudowana. W jej wnętrzach umieszczono zachowane elementy pierwotnego wyposażenia, w tym figury świętych i królów.

Pokamedulski klasztor na Wigrach - Green Velo
fot. Green Velo

Dziś klasztor można nie tylko zwiedzać, ale również w nim przenocować, podobnie jak papież Jan Paweł II podczas jednej ze swoich pielgrzymek do Polski. Klasztor posiada też różnorodną ofertę kulturalną,
z której warto skorzystać w otoczeniu pięknej przyrody i bogatej historii tego miejsca.

2. Na tatarskim szlaku. Przez Kruszyniany i Bohoniki

Tuż przy granicy polsko-białoruskiej odnajdziemy osady, które stały się znane za sprawą dziedzictwa tatarskiego. Jedną z nich są Kruszyniany położone na obrzeżach Puszczy Knyszyńskiej. W XVII wieku Jan III Sobieski nadał ją Tatarom jako zapłatę za zaległy żołd żołnierzy służących w jego wojsku. Pomimo czterech wieków, które upłynęły od chwili powstania miejscowości, układ zabudowań wciąż przypomina pierwotne założenie przestrzenne. Dziś w Kruszynianach mieszka niewielu Tatarów, ale chętni do poznania ich tradycji z pewnością wstąpią do drewnianego meczetu, który jest najstarszym tego typu obiektem w Polsce. Przewodnik w meczecie z pasją opowiada nie tylko o tutejszych Tatarach, ale o historii tatarskiego osadnictwa na tych ziemiach. Położony nieopodal mizar (cmentarz) jest milczącym, ale bardzo wymownym dopełnieniem tej opowieści.  

Kruszyniany - meczet - green velo
fot. Green Velo

Głodnych i zmęczonych podróżnych ciepło wita rodzina Bogdanowiczów – gospodarze Tatarskiej Jurty.  To gospodarstwo agroturystyczne, w którym mamy szansę nie tylko poznać lokalne zwyczaje, ale też spróbować prawdziwej tatarskiej kuchni. Dania przygotowywane są z naturalnych składników według tradycyjnych receptur. Flagowym daniem gospodarstwa i jednocześnie produktem tradycyjnym jest pierekaczewnik, ale nawet jeśli on „już wyszedł”, nie należy rezygnować, ponieważ inne dania (m.in. kibiny, pieremiacze, manty i polecany na deser listkowiec) są absolutnie wyjątkowe. I choć kuchnia tatarska do dietetycznych nie należy, warto choć raz (a na jednej potrawie pewnie się nie skończy) spróbować jej smaków.

Również w Bohonikach od pokoleń żyje społeczność polskich Tatarów. Zachował się tu XIX-wieczny meczet i mizar, założony najprawdopodobniej w XVIII wieku. W 2012 roku bohonieckie meczet i mizar wraz z tatarskimi zabytkami Kruszynian zostały uznane za Pomniki Historii.

3. Kraina Otwartych Okiennic i drewniane cerkwie

Niezwykłym punktem na mapie atrakcji Podlasia jest Kraina Otwartych Okiennic, którą tworzą trzy wsie – Trześcianka, Soce i Puchły. Słyną one z niezwykłej architektury z drewnianymi domami, które wyróżniają się kolorowymi, zdobionymi okiennicami.

Kraina Otartych Okiennic - green velo
fot. Green Velo

Wizytówką Podlasia są też drewniane cerkwie. Rozsiane przeważnie w południowo-wschodniej części województwa, w mniejszych miejscowościach i wsiach, tworzą unikalny klimat regionu. Za jedną z najpiękniejszych w tym regionie Polski uznawana jest cerkiew pw. Opieki Matki Bożej w Puchłach, wzniesiona najprawdopodobniej w XVI wieku. Wrażenie robi charakterystyczna, pomalowana na zielono cerkiew pw. św. Archanioła Michała w Trześciance.  Niezwykle prezentuje się również niebieska cerkiew pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w miejscowości Narew. Ciekawostką może być fakt, że niemal identyczna pod względem architektonicznym świątynia znajduje się na Białorusi – jest nią cerkiew św. Łukasza w Domaczewie.

4. Supraśl: rowerowa wyprawa po zdrowie 

Supraśl to miasteczko położone w sercu Puszczy Knyszyńskiej jest połączeniem bogatej historii i wielokulturowej tradycji wplecionej w dziewiczą naturę. Jego historia rozpoczyna się w XVI wieku wraz z przybyciem prawosławnych mnichów z pobliskiego Gródka poszukujących miejsca na założenie monasteru. Legenda głosi, że mnisi puścili z nurtem rzeki Supraśl drewniany krzyż – w miejscu, w którym się zatrzymał, rozpoczęli budowę z początku drewnianej cerkwi pw. św. Jana Teologa, a później również monumentalnej cerkwi pw. Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy. Cerkiew powstała w niezwykle szybkim jak na owe czasy tempie (1503-1511). Zawirowania historii i wojny nie szczędziły monasteru i jego zabytków. Druga wojna światowa zostawiła cerkiew Zwiastowania w kompletnej ruinie. Mimo to, po wielu latach, cerkiew odbudowano. Dziś trwają w niej prace przy rekonstrukcji fresków, a monaster jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Supraślu.

shutterstock_Monaster Zwiastowania Przenajświętszej Bogarodzicy
fot. Shutterstock

Warto dodać, że w jednym z budynków klasztornych, tzw. Pałacu Archimandrytów, znajduje się multimedialne Muzeum Ikon z unikatowymi dziełami prawosławnej sztuki sakralnej. Obok mieści się również Muzeum Sztuki Drukarskiej i Papiernictwa. Zabytkami, które warto uwiecznić na fotografiach z Supraśla, są też Pałac Buchholzów (obecnie Liceum Sztuk Plastycznych), a także charakterystyczne XIX-wieczne domy tkaczy przy ul. 3 Maja.

Od 2001 roku miasto ma status uzdrowiska. Wszystko za sprawą unikalnego mikroklimatu, który tworzony jest przez supraskie sosny oraz jedne z najlepszych w Polsce pokłady borowin o właściwościach leczniczych. Wypoczywając w supraskich hotelach z ofertą SPA & Wellness, można skorzystać z tego dobrodziejstwa natury.  Wizyta w Supraślu byłaby niepełna bez tradycyjnych dań, a takimi są tu z pewnością babka i kiszka ziemniaczana, podobno najlepsze nie tylko w regionie (do spróbowania w barze Jarzębinka). Kończąc nasz pobyt w mieście historii, kultury i zdrowia, szukamy jednego określenia na to niezwykłe miejsce i do głowy przychodzi tylko jedno: Slow Life. I trafiamy na Podlasie Slow Fest – absolutnie wyjątkowy festiwal slow life’owy. Przez kilka wakacyjnych tygodni można bez pośpiechu delektować się wydarzeniami zupełnie innymi od masowych, przesyconych pośpiechem, hałasem i tłumami uczestników imprez.  

5. Białystok: w stolicy regionu

W czasie rowerowej wyprawy po Podlasiu warto uwzględnić stolicę regionu – Białystok.  Wśród najważniejszych i najpiękniejszych zabytków tego miasta należy wymienić wiele budowli sakralnych, ale także pałace, stare kamienice i fabryki. Perełką Białegostoku jest Pałac Branickich – został on przebudowany w barokową rezydencję w końcu XVII wieku. Za czasów rodu Branickich miejsce to było żywym ośrodkiem kultury – przy dworze działał teatr oraz zespół baletowy, gościli tu też królowie polscy, cesarze i carowie. Zniszczony podczas wojen, został zrekonstruowany w drugiej połowie XX wieku. Dziś jest siedzibą Uniwersytetu Medycznego.

Pałac Branickich w Białymstoku - green velo
fot. Green Velo

Nad Białymstokiem króluje położony na wzgórzu kościół pw. św. Rocha widoczny z wielu punktów miasta. Przy ulicy Lipowej, której nazwa wzięła się od zasadzonych wzdłuż lip, znajduje się prawosławna katedra – cerkiew pw. św. Mikołaja z 1846 roku. Idąc dalej wzdłuż rynku, dotrzemy do ratusza, który jako jeden z niewielu w Polsce nigdy nie był siedzibą władz miejskich, ale pełnił funkcje handlowe. Od ratusza kilka kroków dzieli nas od katolickiej katedry pw. Wniebowzięcia NMP. O zaskakującą historię tego kościoła warto zapytać przewodnika, jednak wizytę najlepiej zacząć od przytulonego do monumentalnej budowli małego białego kościoła, który stanął w tym miejscu dużo wcześniej.

Białystok był i pozostał do dziś wielokulturowym i wielowyznaniowym miastem. To właśnie tu urodził się Ludwik Zamenhof – lekarz pochodzenia żydowskiego, który jest twórcą międzynarodowego języka esperanto. Inspirowany koegzystencją różnych narodowości, postanowił stworzyć język prosty
i uniwersalny, który połączy wszystkie nacje. O jego dorobku przypomina dziś Centrum im. Ludwika Zamenhofa.

Rynek w Białymstoku - green velo
fot. Green Velo

Białystok to również wyjątkowo zielone miasto. Nietrudno znaleźć tu miejsce, aby chwilę odpocząć w cieniu drzew. A zieleń to nie tylko parki, zoo czy kwietne łąki przy drodze, ale i imponujący gmach Opery i Filharmonii Podlaskiej – Europejskiego Centrum Sztuki, którego ściany latem gęsto oplata pnąca roślinność. OiFP to największa instytucja artystyczna na terenie północno-wschodniej Polski i najnowocześniejsze centrum kulturalne w tej części Europy.