Zamknij

Ryanair przegrał w sądzie z pasażerką. „Opłaty za bagaż niezgodne z prawem"

Nina Czochara
21.11.2019 12:02
Ryanair
fot. Flickr

Sąd w Madrycie skazał linię lotniczą Ryanair na zwrot opłaty pobranej od jednej z pasażerek za bagaż podręczny, który miał być zbyt ciężki. Zdaniem prowadzącej sprawę sędzi, przewoźnik nie miał w ogóle prawa pobierać pieniędzy za bagaż podręczny. Decyzja hiszpańskiego sądu może być przełomowa dla pasażerów Ryanaira z innych krajów.

Linię Ryanair pozwała pasażerka, która podróżowała z Madrytu do Brukseli z 10-kilogramowym bagażem podręcznym. Przy bramce prowadzącej do maszyny kobieta została zatrzymana przez pracownika irlandzkiej linii i poinformowana, że musi dopłacić 20 euro, aby zabrać swoją walizkę na pokład. Pasażerka uznała, że linia nie miała prawa wymagać od niej dodatkowej opłaty i zgłosiła sprawę do sądu. 

Sąd skazał linię Ryanair

Jak się okazało, hiszpański sąd przyznał pasażerce rację. Nakazał firmie Ryanair zwrot 20 euro, z odsetkami, pobranych od kobiety, która na lotnisku w Madrycie została zobowiązana do zapłacenia tej kwoty za walizkę, której waga rzekomo przekraczała 10 kg.

W uzasadnieniu werdyktu podano, że pracownicy przewoźnika nie mieli prawa pobrać od kobiety pieniędzy, gdyż jej bagaż podręczny miał wagę niższą niż 10 kg. Sędzia stwierdziła też, iż Ryanair - stosując dodatkową opłatę za bagaż podręczny - prowadzi praktykę sprzeczną z hiszpańskimi przepisami o transporcie lotniczym. Nakazała władzom przewoźnika usunięcie tej klauzuli z warunków umowy zawieranych z pasażerami przy zakupie biletów.

Zobacz także

Sąd powołał się też na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 2014 roku przeciw linii Vueling, w której uznano, że bagaż podręczny nie może podlegać żadnym dodatkowym opłatom.

Sędzia odrzuciła równocześnie wniosek poszkodowanej przez Ryanaira, która od przewoźnika domagała się 10 euro za straty moralne. Zaznaczyła, że pasażerka poza irytacją, bezsilnością i dłuższym oczekiwaniem na wydanie torby, nie została dodatkowo poszkodowana przez linię lotniczą.

Jak do całej sprawy odniósł się sam Ryanair? - Werdykt nie wpłynie na politykę bagażową Ryanaira, jest to bowiem odizolowana sprawa, w której sąd źle zinterpretował naszą wolność do określania wielkości i wymiarów naszego bagażu podręcznego – podano w krótkim komunikacie wysłanym przez irlandzkiego przewoźnika.

Zobacz także

Źródło: BBC, PAP

___

RAdioZET.pl/NC