Zamknij

Ryanair likwiduje opcję darmowej zmiany rezerwacji. Pasażerowie nie będą zadowoleni

21.09.2021 12:30
Ryanair - samolot
fot. Albin Marciniak/East News

Ryanair ogłosił, że po blisko 18 miesiącach wraca opłata administracyjna, która będzie naliczana w przypadku zmian dokonywanych w rezerwacji. Oznacza to koniec opcji darmowej zmiany terminu i trasy lotu dla pasażerów irlandzkiej linii. Zmiany wejdą w życie już od 1 października 2021 roku. 

Na początku pandemii, z powodu odwołanych lotów i licznych ograniczeń w podróżowaniu, Ryanair podjął decyzję o wprowadzeniu dla swoich klientów opcji "zero za zmianę rezerwacji". Dzięki temu pasażerowie mogli dokonywać bezpłatnych zmian w zakupionych biletach. Nie było to oczywiście rozwiązanie idealne, bo irlandzka linia zrezygnowała jedynie z pobierania opłaty za samą usługę, nadal trzeba było wyrównać różnicę w cenie między starym a nowym biletem (o ile był droższy).

Początkowo zniesienie opłaty administracyjnej za zmianę w rezerwacji miało obowiązywać tylko przez kilka tygodni, później – ze względu na stale zmieniającą się sytuację pandemiczną – regularnie przedłużano tę opcję. Okazuje się, że po 18 miesiącach Ryanair podjął decyzję o zlikwidowaniu tego "udogodnienia" dla pasażerów. 

Ryanair. Koniec z opcją darmowej zmiany rezerwacji

Zlikwidowanie opcji "zero złotych za zmianę" oznacza, że od 1 października 2021 r. opłata administracyjna w wysokości 35 euro, czyli ok. 160 zł, będzie znowu obowiązywała. Na bezpłatną zmianę w rezerwacji mogą jeszcze liczyć ci pasażerowie, którzy zgłoszą ją do 30 września 2021 r. – same bilety muszą jednak dotyczyć wyjazdów do 31 grudnia 2021 roku.

Do wszystkich rezerwacji po 1 stycznia 2022 r. ewentualna zmiana trasy i terminu lotu kosztować będzie wyżej wymienioną opłatę. W wielu przypadkach oznacza to, że taniej będzie kupić nowy bilet w promocyjnej cenie, niż dokonywać zmian we wcześniej dokonanej rezerwacji.

Ryanair. Ceny biletów będą znacznie wyższe?

W ostatnim czasie  Michael O'Leary, szef Ryanaira, napisał do premiera Mateusza Morawieckiego list, w który prosi o interwencję w sprawie planowanego podniesienie opłat na rzecz Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (podwyżka ma w niektórych opłatach wzrosnąć nawet o 70 procent).

Prezes irlandzkiej linii ostrzega, że za zmiany planowane przez PAŻP zapłacą pasażerowie (zwiększone koszty przełożą się na wyższe ceny biletów lotniczych), a polski rynek lotniczy utraci konkurencyjność. Sugeruje również, że podwyżka opłat lotniskowych i trasowych zaszkodzi generalnie polskiej gospodarce.

O'Leary podkreślił, że "linie lotnicze nie będą w stanie ponosić tak zwiększonych kosztów. Również polscy konsumenci nie są gotowi, aby pokrywać takie koszty w formie wyższych opłat za przeloty" – czytamy w liście do polskiego premiera.

Źródło: Fly4free.pl, Bankier