Zamknij

Katastrofa ekologiczna w dolinie Baryczy. Rzeka skażona, unikatowy ekosystem zniszczony

08.07.2020 09:55
Rzeka Barycz skażona
fot. Facebook/Tvpm Telewizja Powiatu Milickiego

60-kilometrowy odcinek rzeki Barycz został skażony. Już w ubiegłym tygodniu zauważono unoszącą się na powierzchni czarną substancję oraz śnięte ryby w rzece. Cały czas nie ustalono dokładnie źródła zanieczyszczenia w unikatowym ekosystemie. To prawdziwa katastrofa ekologiczna - informują lokalne media. 

Rzeka Barycz przepływa przez największy w Polsce rezerwat przyrody. Niezwykły Park Krajobrazowy Dolina Baryczy jest jedną z najważniejszych w Europie ostoi ptaków wodno-błotnych. Na jego terenie znajduje się kompleks prawie 300 stawów rybnych, tzw. Stawy Milickie, a także inne mniejsze rezerwaty przyrody.

W ostatnich dniach doszło do silnego skażenia wody w rzece Barycz. Ekologiczny dramat rozgrywa się na 60-kilometrowym odcinku rzeki od miejscowości Raczyce do Jazu Bolko w pobliżu miejscowości Nowe Grodzisko.

Dramatyczna sytuacja w dolinie Baryczy

O zanieczyszczeniu poinformowali miejscowi wędkarze oraz pracownik Stawów Milickich, którzy zauważyli dziwną substancję unoszącą się na powierzchni wody i towarzyszący jej nieprzyjemny zapach. Natychmiast zamknięto dopływy wody do wszystkich stawów i rezerwatu Stawy Milickie. Zawiadomiono Wody Polskie i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

W międzyczasie grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego pobrała próbkę wody i wykluczyła zagrożenie chemiczne. Stwierdzono jednak brak tlenu oraz wysokie stężenie azotu organicznego i amonowego, co prowadzi do śmierci żyjących w rzece ryb. 

– Woda w rzece była mętna, o ciemnobrązowym, prawie czarnym zabarwieniu i uciążliwym zapachu charakterystycznym dla przegniłej materii organicznej – podano w raporcie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. 

Lokalne władze apelowały, aby nie korzystać z wody w Baryczy nawet w celach rekreacyjnych. Sławomir Strzelecki, starosta milicki ocenił, że „sytuacja w rezerwacie jest dramatyczna”.

Rzeka Barycz. Czym została skażona?

Źródło skażenia rzeki Barycz nie jest na razie znane. Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza", burmistrz Milicza, Piotr Lech, otrzymał wyniki badań próbek wody. Wykryto w nich paciorki kałowe oraz bakterie E. coli, które są obecne we florze bakteryjnej jelita grubego u ludzi i zwierząt. 

–  Cała rzeka jest zanieczyszczona odchodami, mieszkańcy skarżą się na smród (...) Mamy do czynienia z całkowitym skażeniem rzeki liczącej dziesiątki kilometrów – powiedział w rozmowie z "GW" burmistrz.

Istnieją podejrzenia, że ścieki do Baryczy mogły się dostać z chlewni z okolic Odolanowa. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury. Z kolei burmistrz Milicza zgłosił sprawę miejscowej policji.

Źródło: National Geographic, Gazeta Wyborcza