Zamknij

Rzeka Ganges stała się zaskakująco czysta. Eksperci twierdzą, że nadaje się do picia

Redakcja
16.04.2020 11:33
Rzeka Ganges czysta
fot. Twitter/Rohit Prabhakar

Pandemia koronawirusa i wynikająca z tego społeczna izolacja sprawiły, że zaskakująco poprawiła się jakość wody w rzece Ganges. Specjaliści uważają, że ponownie nadaje się do achaman, czyli rytualnego picia.

Rzeka Ganges, przepływająca przez Indie i Bangladesz, uważana jest przez wyznawców hinduizmu za rzekę świętą i ucieleśnienie bogini Gangi. Rytualna kąpiel w jej wodach ma służyć oczyszczeniu z grzechów. Do tej pory poziom zanieczyszczenia rzeki był jednak bardzo wysoki, m.in. z powodu spływających do niej ścieków z hoteli. W ostatnim czasie, przymusowej kwarantanny, eksperci dostrzegli jednak pozytywne zmiany. 

Wody Gangesu dawno nie były tak czyste

Jak podaje portal "The Times of India", na wysokości miast Rishikesh i Haridwar wody Gangesu stały się tak czyste, że ponownie nadają się do rytualnego picia. Pracownicy Gurukul Kangri University na podstawie przeprowadzonych badań poinformowali, że rzeka w rejonie tych dwóch indyjskich miast stała się nawet pięciokrotnie czystsza.

Powodem zmniejszenia poziomu zanieczyszczeń jest między innymi fakt, że do wód Gangesu trafia zdecydowanie mniej ścieków z hoteli czy fabryk. Co więcej, z powodu kwarantanny, nie korzystają z niej mieszkańcy czy przybywający wcześniej pielgrzymi.

Informację potwierdza również Tanmay Vashishth, sekretarz generalny organizacji Ganga Sabha zajmującej się się m.in. kampaniami na rzecz oczyszczenia wód Gangesu. Przyznał, że rzeka nigdy nie wydawała się tak czysta.

Zobacz także

Z kolei przedstawiciele Rady Kontroli Zanieczyszczeń poinformowali, że w rejonie miast Rishikesh i Haridwar rzeka jest na tyle czysta, że można się w niej kąpać. Twierdzą też, że woda, po wcześniejszym oczyszczeniu, nadaje się do picia.

Pozytywne efekty wprowadzonych ograniczeń w Indiach odczuli również mieszkańcy miasteczka Dźalandhar. Okazuje się bowiem, że wielu z nich po raz pierwszy od 30 lat może podziwiać ośnieżone szczyty Himalajów z okien własnych domów. Warto tutaj zaznaczyć, że indyjskie miasto oddalone jest od słynnego pasma o blisko 200 kilometrów. Dobra widoczność jest oczywiście skutkiem wprowadzonej kwarantanny i gwałtownego spadku poziomu zanieczyszczenia powietrza. 

Zobacz także

Zobacz także

Źródło: Times of India

___

RadioZET.pl/NC