Zamknij

Słynna atrakcja turystyczna zostanie zburzona? "Schody do nieba" przyciągały tłumy

17.09.2021 11:47
Hawaje, schody do nieba
fot. Shutterstock

Schody Ha’iku, potocznie nazywane "schodami do nieba", już niedługo przestaną być popularną atrakcją turystyczną Hawajów. Lokalne władze podjęły decyzję o rozebraniu konstrukcji z 3922 stopniami w celu powstrzymania nielegalnych wycieczek i ograniczeniu wypadków w tym miejscu.

Schody Ha’iku zostały wzniesione na hawajskiej wyspie O’ahu na potrzeby amerykańskiej marynarki wojennej. Miały umożliwić dotarcie do potężnej, umiejscowionej na szczycie anteny, którą wykorzystywano do transmitowania sygnałów radiowych podczas II wojny światowej. Początkowo była to drewniana drabina, następnie zastąpiono ją drewnianymi schodami, a w połowie lat 50. wymieniono na konstrukcję ze stali. Schody ostatecznie zamknięto dla użytku publicznego w 1987 roku. 

W 2003 roku pojawił się pomysł, aby ponownie udostępnić szlak i podjęto decyzję o przeprowadzeniu gruntownego remontu. Atrakcje nigdy nie została jednak otwarta. W 2015 roku potężna burza zniszczyła istniejącą infrastrukturę, a przejście schodami stało się bardzo niebezpieczne. To jednak nie powstrzymało  turystów od zdobywania słynnych schodów. 

"Schody do nieba" na Hawajach zostaną zburzone?

Chociaż atrakcja Hawajów jest oficjalnie zamknięta od lat 80. XX wieku, każdego roku ściąga setki turystów. Szacuje się, że co roku na schody Ha’iku wchodzi około 4 tys. osób. Pomimo widocznych zakazów tłumy odwiedzających przeskakuje przez płoty prywatnych domów czy chodzi po posesjach mieszkańców w poszukiwaniu przejścia na stalową konstrukcję z ponad 3900 stopniami.

Na ogromną popularność tego miejsca w ostatnich latach bez wątpienia wpłynęły media społecznościowe – Instagram zalewany był zdjęciami turystów robiących pamiątkowe zdjęcie na spektakularnych widoków roztaczających się z hawajskich "schodów do nieba". 

Tutejszy rząd już wcześniej próbował odstraszyć wielbicieli mocniejszych wrażeń – wejście na zamknięte schody grozi mandatem w wysokości 1000 dolarów. To jednak nie powstrzymało turystów przed nielegalnym wchodzeniem na tę atrakcję.

Burmistrz Honololu, Rick Blangardi, zaniepokojony tym zjawiskiem, chce ostatecznie rozprawić się z problemem nielegalnej atrakcji. Rada miasta zatwierdziła uchwałę o usunięciu schodów Ha’iku, aby "zatrzymać nielegalne wejścia, zmniejszyć zakłócenia w sąsiednich dzielnicach i zwiększyć bezpieczeństwo publiczne".

– Zdajemy sobie sprawę z zainteresowania schodami wśród niektórych grup odwiedzających. Nie można jednak ignorować tego problemu – powiedział Rick Blangiardi w oświadczeniu.

Miasto ma przeznaczyć milion dolarów na rozebranie stalowych schodów. Ostateczna decyzja będzie należała do burmistrza Honolulu.

Źródło: CNN, Travel and Leisure, Fly4free.pl