Zamknij

Na Śnieżniku powstaje wieża widokowa. Atrakcja budzi kontrowersje: "Jak gigantyczny blender"

20.10.2021 14:28
Śnieżnik
fot. Shutterstock

Trwają prace przy wieży widokowej na Śnieżniku. Nowa atrakcja Sudetów, która ma być gotowa już w przyszłym roku, od samego początku budzi spore kontrowersje. Przez jednych nazywana jest stacją kosmiczną, przez innych gigantycznym blenderem. Najnowsze zdjęcia wieży opublikowane w mediach społecznościowych wywołały lawinę komentarzy.

Masyw Śnieżnika, nazywany czasem śląskim Mont Blanc, jest najwyższym pasmem górskim w polskiej części  Sudetów Wschodnich. Już w przyszłym roku miejsce to zyska nową atrakcję – wieżę widokową.

Sam pomysł stworzenia takiej budowli nie jest jednak nowy. To raczej próba odbudowy XIX-wiecznej wieży, która wzniesiona 1899 roku, przyciągała tłumy turystów. W 1973 roku, z powodu bardzo złego stanu technicznego, obiekt został wysadzony. Plany odbudowy pojawiły się już kilka lat później, ale długo istniały tylko na papierze. W końcu po długim okresie przestoju w 2020 roku wyłoniono inwestora i ruszyły prace przy budowie nowej wieży widokowej. Inwestycja ma być gotowa jesienią 2022 roku. 

Śnieżnik. Powstaje "kosmiczna" wieża widokowa

Nowa wieża na Śnieżniku ma mieć 34 metry wysokości. Według projektu podstawa zostanie pokryta kamieniem, a od połowy wieża ma być zbudowana ze stali i szkła. Obiekt przykryje prosty daszek. 

Na Facebooku "Fotokrajobraz Ziemi Kłodzkiej" pojawiły się nowe zdjęcia budowli powstającej na Śnieżniku. Fotografie wykonał Jarosław Sobański.

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Jednym bardzo podoba się ta inwestycja, inni otwarcie krytykują wznoszoną na Śnieżniku wieżę widokową.

Powstająca atrakcja porównywana jest do gigantycznej kawiarki, blendera czy stacji kosmicznej. Internauci nie szczędzą słów krytyki.

 – "Kawiarka w górach... kolejne świadectwo narodowego bezguścia"

 

–"To barbarzyństwo postawić coś takiego na Śnieżniku"

 

– "Takie oszpecanie krajobrazu powinno być karane!"

 

– "To jest inspirowane blenderem do smoothie? Bo z pewnością nie otoczeniem. Ohydztwo".

Nowa inwestycja już na etapie projektowania budziła kontrowersje i wywołała niezadowolenie ze strony ekologów. We wrześniu 2021 roku po raz pierwszy spotkała się polsko-czeska komisja, która powstała po skargach Czechów do Komisji Europejskiej. 

Miroslav Vinkler, prezes Czeskiego Stowarzyszenia Ekologicznego, przypominał, że po czeskiej stronie znajduje się rezerwat przyrody i obszar chroniony programem Natura 2000. "Cały projekt jest przykładem żałosnej nieprawidłowości funkcjonowania organów ochrony przyrody po czeskiej i polskiej stronie i nigdy do tego nie miało dojść" – napisał w liście otwartym, który trafił do mediów. 

Źródło: Gazeta Wyborcza, Wp