Zamknij

Stewardesa żąda od linii lotniczej ponad 800 tys. złotych. Powodem wypadek na schodach samolotu

Nina Czochara
16.05.2019 10:14
Samolot
fot. Shutterstock

Margaret Chapman, 47-letnia stewardesa pracująca dla linii australijskich linii Qantas, domaga się od przewoźnika odszkodowania w wysokości 315 tys. AUD (ponad 800 tys. złotych). Powodem jest nieszczęśliwy incydent, podczas którego poślizgnęła się na mokrych schodach samolotu. Zdaniem kobiety linia nie przeszkoliła jej odpowiednio na takie warunki pogodowe. 

Samolot linii Qantas wylądował pewnego deszczowego popołudnia na lotnisku w Brisbane. Pasażerowie oraz załoga wychodzili z samolotu po specjalnie podstawionych schodach. W pewnym momencie, w czasie opuszczaniu pokładu maszyny, stewardesa poślizgnęła się i upadła. W efekcie, jak sama twierdzi, uszkodziła kręgosłup, ramię oraz kciuk. 

Stewardesa domaga się pół mln złotych odszkodowania

Po tym nieszczęśliwym zdarzeniu 47-letnia kobieta pozwała linię lotniczą, domagając się od niej 315 tys. AUD (838,5 tys. złotych) odszkodowania. Powód? Zdaniem stewardesy przewoźnik nie zapewnił jej "bezpiecznych warunków pracy". W pozwie skierowanym do sądu wyjaśniono, że linia lotnicza nie zapewniła na tę okoliczność odpowiedniego przeszkolenia dla załóg oraz sprzętu.

Zagłosuj

Czy stewardesa słusznie domaga się odszkodowania do linii lotniczych?

Liczba głosów:

Podobne przypadki zdarzały się już w przeszłości. 57-letnia pasażerka z Polski wygrała sprawę z linią Ryanair - domagała się wówczas odszkodowania za nieszczęśliwy wypadek, kiedy poślizgnęła się na mokrych schodach samolotu i upadła. W wyniku tego zdarzenia uszkodziła żebra i ramię. Kobieta pozwała irlandzką linię i domagała się 38 tys. euro odszkodowania. Ostatecznie poszła na ugodę z przewoźnikiem – kwota odszkodowania nie została ujawniona.

Przeczytaj także:

•  Panika na pokładzie. Pilot pomylił przyciski w czasie lotu

•  Zwolnili stewardessę, bo... przyjęła na pokładzie oświadczyny

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC