Zamknij

Światowy Dzień Oceanów. Murem za „Błękitną Planetą”

Światowy Dzień Oceanów. Murem za „Błękitną Planetą”

Morza i oceany zajmują ponad 70 proc. powierzchni Ziemi, pełniąc przy tym kluczową rolę dla życia każdego z nas. Wytwarzają większość dostępnego tlenu, utrzymują różne gałęzie gospodarki i dostarczają pożywienia. Niestety, wskutek działalności człowieka ekosystemy morskie znajdują się pod rosnącą presją. 8 czerwca obchodzimy Światowy Dzień Oceanów. Warto przy tej okazji zastanowić się, co każdy z nas może zrobić, aby ochronić „Błękitną Planetę”.

Organizacja pozarządowa MSC (Marine Stewardship Council) z okazji Światowego Dnia Oceanów rozpoczyna globalną kampanię „Mały niebieski znak dla naszej Błękitnej Planety”. Zachęca w ten sposób do podejmowania przyjaznych środowisku wyborów oraz wspólnego działania na rzecz ochrony oceanów i ich mieszkańców. MSC przypomina jednocześnie, że to od naszych codziennych decyzji zależy przyszłość Błękitnej Planety.

Coral reef in tropical sea - Stock image-scr

Mały czyn dla człowieka, wielki dla „Błękitnej Planety”

Aby chronić ekosystemy morskie, nie trzeba wielkich czynów. Wystarczy ograniczyć ilość zużywanego plastiku, ze starannością segregować śmieci, a podczas zakupów do sklepowego koszyka wrzucać wyłącznie produkty rybne i owoce morza z certyfikatem zrównoważonego rybołówstwa MSC. Ten niebieski znak daje nam gwarancję, że ryby pochodzą ze stabilnych, dobrze zarządzanych łowisk, a połowy w mniejszym stopniu wpływają na morski ekosystem. W praktyce „zrównoważone połowy” oznaczają, że w ich trakcie do sieci trafia taka ilość ryb, aby ich stada mogły się odbudowywać.

– Dzięki certyfikatowi MSC możemy z łatwością dokonywać odpowiedzialnych decyzji przy zakupie dzikich ryb i owoców morza. W ten sposób nie tylko dokonujemy świadomego, dobrego dla mórz i oceanów wyboru. Wspieramy także rybaków, którzy poławiają w odpowiedzialny sposób, jak również całą branżę rybną, która wykonała pracę w celu uzyskania certyfikacji. Jest to szczególnie ważne zwłaszcza teraz, gdy sektor rybołówstwa stawia czoła trudnym wyzwaniom będącym bezpośrednimi skutkami pandemii COVID-19 – wyjaśniła Anna Dębicka, Dyrektor Programu MSC w Polsce i Europie Centralnej.

Shoal of bigeye trevally underwater-scr

Nowa fala aktywizmu na rzecz oceanów

Optymizmem napawa jednak fakt, że konsumenci gotowi są do zmiany swoich nawyków, aby działać na rzecz ochrony mórz i oceanów. W ciągu ostatniego roku co piąty Polak zdecydował się na zmianę marki lub produktu na takie, które sprzyjają oceanom i populacjom ryb. Tyle samo osób deklaruje, że zaczęło wybierać inne niż dotychczas gatunki ryb oraz zmieniło miejsce, w którym kupuje się ryby lub owoce morza. W sumie aż 65 proc. polskich konsumentów deklaruje, że – kierując się dobrem środowiska morskiego – w minionym roku wprowadziło zmiany w sposobie wybierania ryb i owoców morza, a 88 proc. chce to zrobić w najbliższej przyszłości.

- Jeszcze nigdy nasze konsumenckie decyzje nie były tak istotne, jak dziś, gdy nadmierny połów ryb, zmiany klimatyczne i postępujące zanieczyszczenie środowiska wywierają znaczący wpływ na degradację środowiska mórz i oceanów – podkreśla Anna Dębicka. – Na szczęście rodzi się nowa fala aktywizmu konsumenckiego, a konsumenci, kierowani troską o stan mórz i oceanów, coraz częściej zwracają uwagę na to, skąd pochodzą spożywane przez nich ryby i owoce – dodała.

RS10860_iStock-472480800

Dlaczego musimy chronić morza i oceany?

Globalne przełowienie to, obok zanieczyszczenia plastikiem i zmian klimatycznych, nadal jeden z największych problemów, z jakimi borykają się oceany świata. Jeśli nie zaczniemy korzystać z zasobów mórz i oceanów w sposób odpowiedzialny, może mieć to katastrofalne skutki dla całego ekosystemu morskiego, który stanowi schronienie dla 80 proc. gatunków roślin i zwierząt żyjących na naszej planecie. To niesie za sobą kolejne konsekwencje, które możemy odczuć my sami.

Utrata ryb oznaczałaby bowiem także utratę źródła pracy i pożywienia dla nas wszystkich. Globalny ocean to siódma największa gospodarka świata. Dla blisko 60 mln kobiet i mężczyzn praca w rybołówstwie i akwakulturze stanowi podstawowe źródło dochodu i utrzymania. Co więcej, ryby są kluczowym zasobem pokarmu – stanowią ważne źródło białka dla ponad 3 miliardów ludzi na całym świecie. Nie mówimy tylko o restauracjach, barach sushi i targach rybnych w Nowym Jorku, Paryżu, Londynie czy Tokio. Bardzo często ryby i owoce morza to główne pożywienie dla mieszkańców państw rozwijających się oraz dla przybrzeżnych społeczności. Utrata ryb jako źródła pożywienia oznaczałaby zatem wzrost ubóstwa, niedożywienia i głodu.

Ale to nie wszystko. Każdy element ekosystemu mórz i oceanów jest od siebie zależny. Ryby są niezbędną częścią całego życia morskiego, a ich przetrwanie jest kluczowe dla przetrwania wszystkich zwierząt morskich. Jeśli zabraknie ryb, łańcuch zależności w morzach i oceanach zostanie przerwany, przez co harmonia funkcjonowania tego środowiska oraz całe życie morskie będą poważnie zagrożone.

Właśnie ze względu na tak ważną rolę mórz i oceanów dla naszej Ziemi, warto zastanowić się, nie tylko przy okazji Światowego Dnia Oceanów, w jaki sposób możemy swoim działaniem chronić ekosystemy morskie. Organizacja pozarządowa MSC przypomina, że to od naszych codziennych decyzji zależy przyszłość Błękitnej Planety.

Więcej informacji na temat MSC można znaleźć na stronie: www.msc.org/pl/swiatowy-dzien-oceanow

 
partner seksji 1