Zamknij

Szef Ryanaira krytykuje obowiązkową kwarantannę dla podróżnych. "To idiotyczne"

Redakcja
25.05.2020 11:50
Michael OLeary, Ryanair

Michael O'Leary, prezes Ryanaira, odniósł się do niektórych wytycznych Unii Europejskiej, które mają pozwolić na przywrócenie ruchu lotniczego. Zaatakował też brytyjski rząd za plany nałożenia obowiązkowej, 14-dniowej kwarantanny na wszystkich pasażerów przylatujących do Wielkiej Brytanii. „ To idiotyczne i niemożliwe do wdrożenia” - powiedział O'Leary. 

Ryanair postanowił odnieść się do zaleceń Komisji Europejskiej, która zachęca przewoźników do wprowadzenia nowych środków ochrony przed koronawirusem. I choć większość wytycznych Michael O'Leary uważa za słuszne i potrzebne, to kwestię obowiązkowej izolacji pasażerów przylatujących do Wielkiej Brytanii szef taniej linii uznaje za coś "co nie ma naukowych podstaw" i jest wręcz" idiotyczne". 

Ryanair: "kwarantanna nie ma naukowych podstaw"

Prezes największej europejskiej linii lotniczej zarzucił brytyjskiemu rządowi złe postępowanie w związku z pandemią koronawirusa. Otwarcie skrytykował wprowadzenie obowiązkowej kwarantanny dla wszystkich pasażerów przekraczających granicę drogą lotniczą.

– Rząd decyduje się na rozwiązania niemożliwe do wdrożenia i nieuprawnione. 14-dniowa kwarantanna jest planem nieskutecznym. Ludzie po prostu zignorują coś, co jest tak beznadziejnie wadliwe – powiedział O’Leary w radiu BBC.

Dodał, że nie ma sensu poddawać międzynarodowych pasażerów kwarantannie, skoro nie poddaje się jej osobom korzystającym z innych form transportu publicznego. 

- Nie trzeba się izolować po skorzystaniu z metra w Londynie, ale po podróży samolotem już tak. To robienie czegoś, co nie ma podstaw naukowych - podsumował szef Ryanaira. 

Brytyjski rząd ogłosił w piątek, że obowiązkowa 14-dniowa kwarantanna ma obowiązywać od 8 czerwca i obejmie niemal wszystkich (z nielicznymi wyjątkami) przybywających do Wielkiej Brytanii. To może zagrozić planom Ryanaira przywrócenia 40 proc. lotów już od lipca. Wielu podróżnych nie będzie chciało latać, jeśli po wylądowaniu w kraju będą musieli spędzić długi czas w izolacji.

Michael O'Leary podkreślił jednocześnie, że słusznym rozwiązaniem jest używanie maseczek przez pasażerów w czasie lotu. Dodał, że linia zaplanowała wprowadzić ten obowiązek, jeszcze zanim Unia Europejska wydała swoje zalecenia.  Zdaniem szefa taniej linii zakrywanie ust i nosa skutecznie eliminuje rozprzestrzenianie się COVID-19 i że jest to jedyny sposób, aby umożliwić ludziom bezpieczne korzystanie z transportu masowego, w tym pociągów podmiejskich i samolotów.

Ryanair, planując wznowienie lotów w lipcu, zaprezentował też szereg nowych procedur, których pasażerowie będą musieli przestrzegać, nie tylko obowiązkowe maseczki na pokładzie i w terminalach, ale też informowanie załogi o chęci skorzystania z toalety. 

ZOBACZ TAKŻE:

•  Ryanair wprowadza zmiany w lataniu. "Maseczki, zakaz kolejek przed toaletą i wyższe opłaty"

•  Ryanair groził klientom wpisem "na czarną listę", bo żądali zwrotu pieniędzy za lot

•  Ryanair: jak odzyskać pieniądze za odwołany lot? [Poradnik]

Źródło: BBC, Wprost.pl

___

RadioZET.pl/NC