Zamknij

Tajlandia otwiera się na turystów. Warunki wjazdu mogą jednak zaskoczyć

25.08.2020 10:13
Tajlandia
fot. Shutterstock

Tajlandia od 1 października przyjmie pierwszych zagranicznych turystów - podała agencja Reuters. Podróżni muszą się jednak liczyć z tym, że pobyt w popularnym azjatyckim kraju musi trwać co najmniej 30 dni.

Tajlandia stanęła w obliczu ogromnego kryzysu z powodu pandemii koronawirusa. Władze kraju, chcąc ratować branżę turystyczną, postawiły otworzyć się na podróżnych z zagranicy z zachowaniem odpowiednich środków bezpieczeństwa. Warunki wjazdu mogą jednak odstraszyć niektórych turystów planujących tam wakacje. 

Wakacje w Tajlandii co najmniej na miesiąc

Dyrektor narodowej organizacji turystycznej Tajlandii Yuthasak Supasorn przekazał, że jako pierwsza zostanie otwarta dla przyjezdnych wyspa Phuket i to pod dość ostrymi warunkami.

Turyści będą musieli przylecieć do Tajlandii na co najmniej 30 dni. Ale to nie wszystko. Pierwsze 14 dni swojego pobytu muszą spędzić w kwarantannie w ośrodku wypoczynkowym. W czasie izolacji turyści dwa razy zostaną poddani testom na obecność koronawirusa - jeśli wynik będzie negatywny, będą mogli opuścić ośrodek i podróżować po Phuket. 

Jeżeli ktoś będzie chciał zwiedzić inne regiony Tajlandii, musi przejść jeszcze jeden test na COVID i pozostać na wyspie kolejny tydzień. Najprawdopodobniej w pierwszej fazie turyści będą mogli przylatywać na wyspę wyłącznie samolotami czarterowymi.

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus w samolocie: jak duże jest ryzyko zakażenia? Zaskakujące wyniki badań

Koronawirus w Tajlandii. Czy jest bezpiecznie?

Tajlandia bardzo dobrze radzi sobie z pandemią koronawirusa. Od niemal trzech miesięcy nie zanotowano tam lokalnych ognisk zakażeń. W kraju potwierdzono łącznie 3,4 tysiąca przypadków COVID-19, z czego 58 osób zmarło.

Z drugiej strony kraj żyjący w dużej mierze z turystyki zmaga się z potężnym kryzysem. W drugim kwartale PKB Tajlandii skurczyła się o ponad 12 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jest to najgorszy wynik od 1998 roku.

Źródło: rp.pl