Zamknij
Bangkok - opustoszałe miasto
6 Zobacz galerię
fot. LILLIAN SUWANRUMPHA/AFP/East News

W Tajlandii od 12 lipca zostały zaostrzone restrykcje w związku z drastycznym wzrostem zachorowań na Covid-19. Około 10 milionów mieszkańców Bangkoku zostało objętych godziną policyjną. Jedno z najbardziej obleganych turystycznie miast świata i stolica stale tętniąca życiem całkowicie opustoszała. Bangkok przypomina teraz miasto widmo. 

Tajlandia zmaga się z najgorszą od początku pandemii COVID-19 sytuacją epidemiczną. Władze podjęły decyzję o zaostrzeniu obostrzeń w dziewięciu prowincjach oraz stołecznym Bangkoku. Wprowadzone restrykcje i liczne ograniczenia dla podróżujących w dobie pandemii sprawiły, że tłumnie odwiedzana, tętniąca życiem 24 godziny na dobę stolica Tajlandii niemal zamarła.  

Zaostrzone restrykcje w Bangkoku. Miasto opustoszało

Od poniedziałku, w godzinach od 21 do 4 rano, obowiązuje godzina policyjna. "Bezpodstawne poruszanie jest zakazane" - powiadomiła rzeczniczka centrum zarządzania kryzysowego ds. COVID-19, Apisamai Srirangson.

Restrykcje na terenie Tajlandii obejmują ograniczenia w podróży i zamknięcie domów towarowych. Mieszkańcy mają zakaz gromadzenia się w grupach większych niż pięć osób. Co więcej, sieci transportu publicznego są zamknięte od godziny 21.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tajlandia od wielu tygodni notuje wzrosty liczby nowych zakażeń COVID-19 oraz związanych z chorobą zgonów. We wtorek liczba nowych zakażeń przekroczyła 8,6 tys. i stwierdzono 73 zgony. Od początku pandemii potwierdzono 188 mln przypadków zachorowań i ponad 4 mln ofiar śmiertelnych koronawirusa. 

Przypomnijmy, że popularna turystycznie prowincja Phuket od 1 lipca przyjęła 250 turystów w ramach pilotażowego programu. Leżący na południu Tajlandii wyspiarski region mogą odwiedzać, bez wymogu odbywania kwarantanny, podróżujący z krajów o niskim i średnim ryzyku zakażeń koronawirusem. Program obejmuje turystów z 63 państw i 3 terytoriów (na liście na razie nie ma Polski) i odgrywa rolę eksperymentu przed stopniowym otwarciem kolejnych wysp i regionów kraju.

Zachęcanie wczasowiczów do powrotu do Tajlandii budzi wątpliwości i krytykę z powodu trwającej fali zakażeń koronawirusem, obowiązujących w wielu częściach kraju obostrzeń i wolno postępującej kampanii szczepień.

Źródło: PAP, AFP