Zamknij

Pomogli poszkodowanemu po wypadku turyście na szlaku. Ten zabrał ich rzeczy

15.06.2021 14:09
Tatry. Pomogli poszkodowanemu po wypadku turyście na szlaku. Ten zabrał ich rzeczy
fot. SHUTTERSTOCK

Kilka dni temu podczas górskiej wędrówki turyści zauważyli spadającego z Koziej Przełęczy mężczyznę. Natychmiast udzielili mu niezbędnej pomocy i pożyczyli dwie ciepłe kurtki, by mógł się ogrzać. Okazało się, że poszkodowany wcale nie miał zamiaru im ich oddać.

Jak czytamy na profilu "Policja Zakopane" w mediach społecznościowych, do tej przykrej sytuacji doszło we wtorek 8 czerwca na jednym z górskich szlakach w Tatrach.

Pomogli poszkodowanemu turyście na szlaku. Ten zabrał ich rzeczy

I choć bezdyskusyjnie warto pomagać, to jednak może zdarzyć się, że na swojej drodze spotkamy kogoś, kto na chwilę odbierze nam wiarę w dobre intencje ludzi. O tym, że nie zawsze każdy ma pozytywne zamiary, przekonali się kilka dni temu górscy wędrowcy.

Turyści, którzy akurat wędrowali szlakiem przez Pustą Dolinkę, zobaczyli spadającego z Koziej Przełęczy mężczyznę. Natychmiast podbiegli do niego i udzielili mu niezbędnej pomocy do czasu przybycia ratowników TOPR. Z uwagi na to, że był cały przemoknięty, wędrowcy dali mu swoje dwie ciepłe kurtki, by mógł się ogrzać.

Umówili się z poszkodowanym, że zostawi on ubrania (które są warte ok. 1500 zł) na szpitalnym oddziale ratunkowym. Stamtąd właściciele mieli je później odebrać. Niestety szybko okazało się, że mężczyzna wyszedł ze szpitala, nie zostawiając turystom we wskazanym miejscu żadnych rzeczy. 

Poszkodowany nie odbiera telefonu i nie ma z nim żadnego kontaktu. W związku z tym właściciel kurtek złożył oficjalne zawiadomienie o przestępstwie. 

"To nietypowa sytuacja. Zwykle w Tatrach wszyscy są dla siebie jak brać. Pomagają, witają i są uczynni. Taka była też reakcja turystów, którzy byli świadkami wypadku. Pozostaje mieć nadzieję, że mimo wszystko historia znajdzie szczęśliwe wyjaśnienie" – dodaje asp. sztab. Roman Wieczorek, cytowany przez Polsatnews.pl.

My również trzymamy kciuki za szczęśliwy finał tej historii.

RadioZET.pl/Facebook(Policja Zakopane)/Polsatnews.pl