Zamknij

Turyści utknęli w środku nocy w Tatrach. Nawigacja poprowadziła ich najtrudniejszą trasą

23.09.2021 09:28
Orla Perć
fot. Shutterstock

Czterech zagranicznych turystów utknęło w nocy na najtrudniejszym szlaku polskich Tatr. Mężczyźni kierowali się nawigacją, która prowadziła ich "najkrótszą" drogą z Doliny Pięciu Stawów Polskich do Zakopanego. Konieczna była interwencja ratowników z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zgłoszenie o czterech turystach potrzebujących pomocy trafiło do centrali TOPR w nocy z soboty na niedzielę około godziny 22.30. Obcokrajowcy pochodzący z Łotwy i Indii utknęli na Orlej Perci, między Żlebem Kulczyńskiego a Zadnim Granatema. Ta noc w Tatrach była mroźna, a gęsta mgła utrudniała orientację w terenie. W dodatku turyści zupełnie nie nieprzygotowani się do wysokogórskiej wyprawy, byli przemoczeni i zziębnięci – czytamy w kronice TOPR.

Tatry. Turyści szli przez Orlą Perć do Zakopanego

Kiedy po godzinie drugiej w nocy do potrzebującej pomocy grupy turystów dotarło dziewięciu ratowników TOPR, okazało się, że są to obcokrajowcy – nie orientowali się, gdzie są.

Mężczyźni wyjaśnili, że nie mieli map turystycznych, posługiwali się nawigacją. Ta prowadziła ich z Doliny Pięciu Stawów Polskich do Zakopanego najkrótszą drogą przez Kozi Wierch, Żleb Kulczyńskiego, Granaty na Halę Gąsienicową i dalej przez Boczań do Kuźnic. Aplikacja podała, że ten dystans można pokonać w 2 godziny i 56 minut – nie informowała jednak o skali trudności tego wymagającego szlaku.

– Ratownicy, będąc przy zmarzniętych turystach poprosili o wsparcie dodatkowych ratowników, którzy wyjechali z centrali TOPR, zabierając ze sobą dodatkowe pakiety grzewcze i dodatkowe ubrania, gdyż turyści nie byli odpowiednio ubrani na warunki, jakie zapanowały w Tatrach. Po ubraniu i ogrzaniu, rozpoczęto sprowadzanie turystów na Halę Gąsienicową – czytamy w kronice TOPR.

Poszkodowani w asyście ratowników dotarli do schroniska na Hali Gąsienicowej o 8.40. W całonocnej wyprawie ratunkowej prowadzonej w trudnych warunkach przy intensywnych opadach, deszczu i deszczu ze śniegiem, oraz mgle ograniczającej widoczność, zaangażowanych było 11 ratowników.

Źródło: PAP (Szymon Bafia)