Zamknij

Ogromne kolejki na lotnisku w Warszawie. Kilkadziesiąt osób nie zdążyło na samolot

06.08.2020 09:48
Ryanair - boarding
fot. Shutterstock

Około 40 pasażerów mających wylecieć z lotniska w Modlinie do Eindhoven spóźniło się na swój lot Ryanairem. Wszystko z powodu gigantycznych kolejek do kontroli bezpieczeństwa.

Wakacje w pełni, a Polacy, pomimo pandemii, znów tłumnie wrócili do latania. Przekonali się o tym między innymi pasażerowie Ryanaira, którzy pomimo wcześniejszego stawienia się na lotnisku, utknęli w kolejce do odprawy bezpieczeństwa.

40 osób spóźniło się na lot Ryanairem

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 3 sierpnia, na lotnisku w Modlinie. Około 40 pasażerów nie zdążyło na swój lot do Eindhoven z powodu ogromnych kolejek. 

– Przy takim tempie odprawy musielibyśmy być na miejscu ze cztery godziny przed odlotem – skarżył się "Gazecie Wyborczej" jeden z pasażerów, który utknął w kolejce i spóźnił się na samolot, chociaż przybył na lotnisko półtorej godziny przed wylotem i miał ze sobą tylko bagaż podręczny.

Pasażer przyznał, że była to poranna kumulacja kilku samolotów w tym samym czasie. Nie usprawiedliwiało to jednak tego, że jedynie dwa stanowiska do kontroli były czynne. 

Informację o kolejkach na lotnisku w Modlinie potwierdzają też relacje innych pasażerów w mediach społecznościowych. "Około 40 innych osób nie poleciało rejsem do Eindhoven. Nie udało nam się przejść przez kontrolę bagażową, bo otwarte były jedynie dwa stanowiska" - napisał jeden z internautów. 

Jak podaje "GW", pracownicy Ryanair mieli poinformować pasażerów, że to "nie pierwszy raz, kiedy samolot odleciał z Modlina bez sporej części pasażerów oraz nie pierwszy, kiedy na lotnisku nie ma wystarczającej liczby pracowników do obsługi podróżnych".

Podróżni skarżyli się też na to, że pracownicy lotniska nie zwracali uwagę na nieprzestrzeganie przez podróżnych zasad dotyczących zachowania dystansu społecznego oraz zakrywania ust i nosa. 

Lotnisko w Modlinie: "to chwilowe problemy"

Lotnisko w Modlinie na swojej stronie internetowej zaleca, aby pasażerowie zgłaszali się do kontroli bezpieczeństwa minimum dwie godziny przed planowanym odlotem.  

Marek Rymkiewicz, szef biura handlowo-marketingowego lotniska w Modlinie, poinformował "GW", że "w ostatnich dniach wystąpiły chwilowe problemy z przepustowością na stanowiskach kontroli bezpieczeństwa". Zapewnił jednocześnie, że natychmiast wdrożono "rozwiązania mające na celu wyeliminowanie możliwości wystąpienia takiej sytuacji w przyszłości". – Obecnie obsługa pasażerów jest realizowana bez żadnych zakłóceń – zapewnił.

Do sprawy odniosła się również Olga Pawlonka z Ryanaira. – Nasz linia nie miała wpływu na zaistniałą sytuację. Aby uniknąć tego typu zdarzeń w przyszłości, skontaktowaliśmy się z władzami portu w celu wprowadzenia odpowiednich procedur – tłumaczy. Dodała, że pasażerowie, którzy spóźnili się na lot, mogli bezpłatnie zmienić termin lotu.

Źródło: Gazeta Wyborcza