Zamknij

Troje ludzi utknęło na bezludnej wyspie. Spędzili tam 33 dni

11.02.2021 15:06
Egzotyczna wyspa
fot. Shutterstock

Troje ludzi utknęło na niezamieszkanej wyspie Anguilla Cay między Kubą a Florida Keys. Trafili na egzotyczny ląd po tym, kiedy ich łódka wywróciła się na niespokojnej wodzie. Aż 33 dni czekali na pomoc, ale ostatecznie wrócili do domu cali i zdrowi.

Dwóch mężczyzn i jedna kobieta z pewnością zapamiętają ostatnie kilka tygodni na długo. 33 dni temu wybrali się w rejs łódką, ale niestety wzburzona woda wywróciła ich środek transportu i sprawiła, że wszyscy znaleźli się w wodzie. Szczęśliwie udało im się dotrzeć do najbliżej znajdującego się lądu.

Tym samym trafili na bezludną wyspę Anguilla Cay i spędzili tutaj ponad miesiąc. Dopiero po tak długim czasie zostali odnalezieni i uratowani! Jak udało im się znaleźć pomoc? Szczegóły poniżej.

Troje ludzi utknęło na bezludnej wyspie. Spędzili tam 33 dni

Troje Kubańczyków spędziło 33 dni na niezamieszkanej wyspie Anguilla Cay po tym, jak ich łódka wywróciła się na niespokojnej wodzie. Udało im się dopłynąć do niezamieszkanego lądu, który znajduje się między Kubą a Florida Keys.

Przez ponad miesiąc musieli sobie radzić tutaj sami, żywiąc się tym, co znaleźli na wyspie, czyli głównie kokosami. Dopiero po tym czasie zostali odnalezieni przez załogę helikoptera z US Coast Guard. Strażnicy wykonywali właśnie rutynowy przelot nad tym obszarem, kiedy zauważyli ludzi machających do nich flagami.

Amerykańskie służby udzieliły pomocy rozbitkom. Wciąż jednak nie wiedzą, dokąd płynęła ta trójka. Najbardziej prawdopodobne są dwa scenariusze - że odnalezieni to kubańscy imigranci chcący dostać się do wybrzeży USA albo że to zagubieni rybacy.

Rozbitkowie zostali zauważeni w poniedziałek i wtedy dostarczono im wodę, jedzenie, a także niezbędne do komunikacji radio. We wtorek strażnicy wrócili po Kubańczyków i przetransportowali ich do szpitala. Okazuje się, że nikomu nic nie dolegało.

Źródło: CNN