Zamknij

Turyści po wylądowaniu czekali na walizki. Zamiast nich na taśmie pojawiły się tajemnicze skrzynki

04.11.2021 13:20
Bagaż na lotnisku
fot. Shutterstock

Pasażerowie British Airways, którzy wrócili z Cypru do Wielkiej Brytanii, czekali na swoje bagaże na lotnisku Heathrow w Londynie. Jednak zamiast nich na taśmie pojawiły się dziwne skrzynki. Zobaczcie, do jakiej pomyłki doszło w porcie lotniczym.

Becca Braunholtz z Sherborne w Dorset zapamięta ten powrót z wakacji na długo. Brytyjka wybrała się bowiem z mężem i dwójką dzieci - 11 i 17 lat - na Cypr. Po kilkudniowym wypoczynku wszyscy szczęśliwie wrócili do Wielkiej Brytanii. Jednak dopiero po tym, kiedy wysiedli z samolotu linii British Airways, zaczęły się prawdziwe problemy.

Pasażerowie czekali bowiem na to, aby odebrać swoje walizki. Jednak na taśmę bagażową w tym czasie wjechały tajemnicze skrzynki. Okazało się, że na lotnisku doszło do dużej pomyłki. Zamiast rzeczy turystów na taśmie pojawiły się... skrzynki z mrożonymi rybami. Całą historię opisało BBC.

Zobacz także: Wykupili pobyt w luksusowym 5-gwiazdkowym hotelu. 47 turystów trafiło do szpitala

Turyści po wylądowaniu czekali na walizki. Zamiast nich na taśmie pojawiły się tajemnicze skrzynki

Becca Braunholtz wróciła w ostatnich dniach wraz z mężem i dziećmi z wakacji w Larnace na Cyprze. Cała rodzina wylądowała w rodzinnej Wielkiej Brytanii i miała zamiar jak najszybciej dostać się do domu. Musieli jednak jeszcze chwilę poczekać na bagaże, które znajdowały się w luku samolotu linii British Airways.

Czekając przy taśmie bagażowej, spotkali się z przedziwną sytuacją. Otóż zamiast ich walizek pojawiły się na niej... skrzynie z mrożonym okoniem i doradą.

Myśleliśmy, że może nasz bagaż znajduje się w drugiej turze walizek i zaraz do nas "przyjedzie". Jednak okazało się, że na taśmę wjechały jedynie... skrzynki z rybami - powiedziała kobieta w rozmowie z BBC.

Początkowo wszyscy czekali na rozwój wydarzeń, ale kiedy coraz więcej skrzynek zaczęło pojawiać się na taśmie, ludzie zaczęli się niepokoić. Świadkowie zdarzenia twierdzą, ze na taśmociągu pojawiło się ok. 100 pudeł z rybami. Wszystkie opatrzone były naklejkami z oznaczeniem lotniska JFK w USA.

Braunholtz skontaktowała się z pracownikami British Airways i nakreśliła im całą sytuację. Byli oni zszokowani i wyraźnie zakłopotani tym, co się stało.

Nie potrafię zrozumieć, jak osoba, która wyładowywała te pudełka z rybami, nie zorientowała się, że coś jest nie tak. I że nie powinno ich być w takim miejscu - dodała pasażerka.

Ostatecznie wszyscy, którzy zostali bez bagażu, wypełnili formularze reklamacyjne i zostali odesłani do domu z gwarancją, że w najbliższym czasie dostaną swoje walizki. Torby miały zostać doręczone właścicielom maksymalnie w środę. Z kolei linia lotnicza przeprosiła za zamieszanie.

Źródło: BBC, Onet Podróże