Zamknij

Turysta podszedł niebezpiecznie blisko wulkanu w Islandii. W ostatniej chwili uciekł przed falą lawy

15.06.2021 10:48
Wulkan na Islandii
fot. Shutterstock

Fagradalsfjall, który od marca pozostaje aktywny, od tamtego czasu przyciąga zainteresowanie setek turystów. Zbliżanie się do stożka może się bardzo źle skończyć. Przekonał się o tym ostatnio jeden z podróżników. Mężczyzna podszedł blisko wulkanu, a w tym momencie z krateru wylała się fala lawy. W ostatniej chwili udało mu się uciec.

Pod koniec marca 2021 roku doszło do wybuchu islandzkiego wulkanu Fagradalsfjall. Położony na półwyspie Reykjanes masyw pozostawał uśpiony przez ostatnie kilkaset lat i w końcu o sobie przypomniał. Od tamtej pory z krateru tego stożka regularnie wyrzucane są fontanny lawy, chmury pyłu i popiołu wulkanicznego.

W pewnym momencie aktywność wulkanu stała się największą atrakcją w Islandii. Turyści z całego kraju zaczęli zjeżdżać w te rejony, aby zobaczyć na własne oczy siłę natury. Niestety przy okazji zachowują się nieodpowiedzialnie. Niektórzy bardzo blisko jeziora lawy urządzają sobie grille, a inni w tych okolicach grają w piłkę.

Ostatnio jeden z turystów tak bardzo zbliżył się do stożka, że w pewnym momencie zaskoczyła go kolejna wylewająca się z niego fala lawy. Mężczyzna w ostatniej chwili uciekł.

Turysta podszedł niebezpiecznie blisko wulkanu w Islandii. W ostatniej chwili uciekł przed falą lawy

Od 3 miesięcy niemal nieprzerwanie trwa erupcja wulkanu Fagradalsfjall położonego w Islandii. Miejsce to odwiedzają żądni wrażeń turyści. Niektórzy z podróżników niestety nie zachowują odpowiednich środków ostrożności i za bardzo zbliżają się do stożka.

11 czerwca w tym rejonie mogło dojść do tragedii. Turysta wspiął się bowiem na jedną ze ścian aktywnego stożka i w tym samym momencie miał miejsce kolejny wybuch. Z krateru wylała się fala gęstej lawy i zaczęła gwałtownie spływać w kierunku turysty.

Na szczęście zdołał on uciec i strumienie lawy go ominęły, ale było o krok od tragedii. Nagrania z kamery internetowej pokazują, jak podróżnik obraca się, biegnie i upada, kiedy tylko zdał sobie sprawę z tego, że "ściga" go lawa. Na szczęście fala magmy rozgałęziła się i oszczędziła miejsce, w którym przebywał bohater tego incydentu. 

Zobaczcie, jak to zajście wygląda na nagraniu. Podeszlibyście tak blisko krateru?

Źródło: Volcano Discovery