Zamknij

Unia Europejska otwiera granice zewnętrzne. Na początek tylko dla 15 krajów

01.07.2020 08:51
Pokład samolotu
fot. Shutterstock

Unia Europejska ustaliła listę krajów, z których od 1 lipca będą możliwe podróże na teren Wspólnoty. Jako "kraje bezpieczne" zostały uznane między innymi Kanada, Australia, Gruzja, Tunezja i Japonia. Na liście zabrakło jednak Stanów Zjednoczonych.

Zalecenie Rady Unii Europejskiej nie jest prawnie wiążącym instrumentem, bo to władze państw członkowskich są odpowiedzialne za otwieranie i zamykanie granic. Unijna rekomendacja ma sprawić jednak, że będzie się to działo w skoordynowany sposób. Sprawa okazała się bardziej kontrowersyjna, niż można by przypuszczać. Unijni ambasadorowie dwa razy spotykali się w tej sprawie w minionym tygodniu. Według nieoficjalnych informacji w Brukseli odbywał się mocny lobbing państw trzecich w tej sprawie.

Ostatecznie chorwacka prezydencja uruchomiła w poniedziałek po południu procedurę pisemną, która miała trwać do południa we wtorek, ale została nieco przedłużona.

– Popieramy skoordynowane podejście i oparcie na podstawie aktualnej sytuacji epidemiologicznej. Zgłosiliśmy jednak pewne zastrzeżenia analityczne i wstrzymaliśmy się od głosu – przekazał jeden z polskich dyplomatów.

UE. Granice zewnętrzne otwarte dla 15 krajów

W oparciu o kryteria i warunki określone w zaleceniu od 1 lipca państwa członkowskie powinny zacząć znosić ograniczenia w podróżowaniu dla mieszkańców 15 krajów.

Na liście znajdują się: Algieria, Australia, Kanada, Gruzja, Japonia, Czarnogóra, Maroko, Nowa Zelandia, Rwanda, Serbia, Korea Południowa, Tajlandia, Tunezja i Urugwaj. Ponadto UE deklaruje otwarcie na Chiny, z zastrzeżeniem potwierdzenia wzajemności ze strony tego kraju.

Mieszkańcy mikropaństw europejskich – Andory, Monako, San Marino i Watykanu – mają być traktowani, jakby byli rezydentami UE.

ZOBACZ TAKŻE: Rząd znosi zakaz lotów. Od 1 lipca nowe kraje na liście

Znoszenie ograniczeń w podróży

Kryteria brane pod uwagę przy znoszeniu obecnych ograniczeń w podróży obejmują sytuację epidemiologiczną i środki ograniczające rozprzestrzenianie się koronawirusa, a także "względy gospodarcze i społeczne".

Kluczowa jest zwłaszcza liczba nowych przypadków COVID-19 odnotowana w ciągu ostatnich 14 dni. Powinna ona być zbliżona do średniej unijnej. Według stanu na połowę czerwca było to 16 przypadków na 100 tys. mieszkańców.

Ponadto kraje, na które UE się otwiera, powinny mieć stabilny lub malejący trend zakażeń w ciągu dwóch tygodni. Pod uwagę jest też brana ogólna reakcja danego kraju na pandemię: liczba przeprowadzanych testów, śledzenie kontaktów, wprowadzone ograniczenia dotyczące życia społecznego, raportowanie, a także wiarygodność informacji. Swoje zdanie w tych kwestiach mogą też wyrazić delegatury UE w krajach trzecich.

Restrykcje w przekraczaniu granicy zewnętrznej UE nie dotyczą obywateli unijnych, obywateli krajów spoza Unii, ale należących do strefy Schengen oraz członków ich rodzin, a także obywateli państw trzecich będących rezydentami długoterminowymi w UE, jeśli chcą wracać do domu.

Ograniczenie podróży do UE wprowadzone w połowie marca w związku z pandemią ma zastosowanie do "obszaru UE+", który obejmuje wszystkie państwa członkowskie strefy Schengen, Bułgarię, Chorwację, Cypr i Rumunię oraz cztery państwa stowarzyszone w ramach Schengen (Islandię, Liechtenstein, Norwegię i Szwajcarię).

Lista krajów, na które UE jest otwarta, może być aktualizowana co dwa tygodnie przez Radę UE po ścisłych konsultacjach z Komisją Europejską oraz odpowiednimi agencjami i służbami UE.

Źródło: PAP, TVN24