Zamknij

W Polsce znajduje się rzeka Trująca. I jest taka nie tylko z nazwy

20.01.2021 14:58
Rzeka
fot. Shutterstock

Na Dolnym Śląsku znajduje się mała rzeka Trująca. Potok o intrygującej nazwie jest jednym z dopływów Nysy Kłodzkiej i okazuje się, że nie tylko z nazwy jest niebezpieczny. Co takiego pływa w jego wodach?

W Polsce znajduje się wiele wyjątkowych miejsc, o których warto poczytać. Niektóre z nich są godne odwiedzenia, od innych lepiej trzymać się z daleka. Do tej grupy z pewnością należy rzeka Trująca. Znajduje się ona na Dolnym Śląsku i jest równie tajemnicza jak jej nazwa.

Okazuje się, że Trująca rzeczywiście jest trująca, a odpowiada za to wysokie stężenie arsenu w jej wodzie. Przekracza ono 100-krotnie normy dla wodny pitnej ustalone przez Światową Organizację Zdrowia. Skąd taka ilość niebezpiecznych substancji w tym miejscu? Odpowiedzialna za to jest znajdująca się tutaj kiedyś kopalnia złota i arsenu.

W Polsce znajduje się rzeka Trująca. I jest taka nie tylko z nazwy

Rzeka Trująca, która nazywana jest także Złotym Potokiem, to dopływ Nysy Kłodzkiej mający ujście w Zalewie Paczkowskim. Okazuje się, że potok jest trujący nie tylko z nazwy. W jego wodach aż 100-krotnie przekroczone zostało normy stężenia arsenu dla wody pitnej. Dowiedli tego badacze z Instytutu Geografii i Rozwoju Regionalnego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Duże zanieczyszczenie wiąże się z tym, że niegdyś w tych okolicach, w Złotym Stoku działała kopalnia złota i arsenu. Metal szlachetny był tu wydobywany od XIII wieku. W najlepszym momencie miejsce to odpowiadało za 1/10 wydobycia złota w całej Europie. 300 lat później zasoby zaczęły się wyczerpywać i wówczas zaczęto stąd wykopywać arsen, z którego produkowano m.in. arszenik. Kopalnia tego pierwiastka działała aż do 1961 roku.

Rzeka Trująca przepływająca obok miejsca, w którym wydobywano arsen, wymywała szkodliwe substancje spod skał. Stąd jej skażenie. Mieszkańcy od zawsze wiedzieli, że coś z tą wodą jest nie tak, ale dopiero po latach zbadano jej skład.

Źródło: National Geographic Polska, PAP