Zamknij

W Strefie Wykluczenia pojawili się niezwykli goście. Zdjęcia tych zwierząt robią w sieci furorę

26.02.2021 11:49
Czarnobylska Strefa Wykluczenia
fot. Shutterstock

Opuszczoną od 35 lat zonę odwiedziły ostatnio majestatyczne zwierzęta. Całej gromadzie udało się zrobić zdjęcia, które w sieci robią duże wrażenie wśród internautów. Zobaczcie, gdzie pojawiły się konie Przewalskiego i jak się prezentowały.

Strefa Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej od 1986 roku pozostaje wyludniona. Ludzie musieli wynieść się z tego obszaru po katastrofie w Czarnobylu, która miała miejsce 26 kwietnia 1986 roku. Wtedy nastąpił wybuch reaktora nr 4, który doprowadził do rozprzestrzenienia się substancji promieniotwórczych.

W efekcie skażenia ewakuowano i przesiedlono ponad 350 000 osób, w tym wszystkich mieszkańców ukraińskiej Prypeci. Od tamtej pory pozostawione tutaj budynki mieszkalne i obiekty użyteczności publicznej niszczeją. Co roku miejsce pamięci licznie odwiedzają turyści, ale teren przez większość czasu pozostaje wolny od działalności człowieka. Widać, że taki stan rzecz wyjątkowo odpowiada tutejszej roślinności, a także zwierzętom.

Ostatnio w regionie pojawiła się spora grupa pięknych koni Przewalskiego. Udało się wykonać im zdjęcia, które w sieci robią furorę. Zobaczcie, gdzie osiedliły się te zwierzaki.

W Strefie Wykluczenia pojawili się niezwykli goście. Zdjęcia tych zwierząt robią w sieci furorę

Strefa Wykluczenia zajmuje obszar o wielkości 2 600 km². Bezpośrednio po katastrofie w Elektrowni Jądrowej w Czarnobylu na dużej części terenu występowało tak duże promieniowanie, że właściwie nic nie było w stanie tu przeżyć. Z roku na rok jednak jest coraz lepiej. Nieobecność człowieka służy szczególnie lasom, łąkom i bujnej roślinności. Doskonale w takich warunkach odnajdują się również zwierzęta.

Ostatnio w tym unikatowym rezerwacie pojawili się nietypowi goście. Okazuje się, że znów w strefie Wykluczenia można była spotkać konie Przewalskiego. Tym razem kopytne zawitały w okolice opuszczonej wsi Korogod. Zdjęcia ssaków pojawiły się na facebookowej grupie "Licznik Geigera".

Koń Przewalskiego jest ssakiem z rodziny koniowatych, współcześnie jedynym dziko żyjącym gatunkiem konia. Od konia domowego odróżnia go krótka, stojąca grzywa oraz brak grzywki na czole.

Przypominamy, że konie Przewalskiego zostały przeniesione do zony w 1998 roku w ramach projektu "Fauna". Przesiedlono tutaj kilkadziesiąt sztuk tego gatunku - miały one, jako zwierzęta roślinożerne, kontrolować porost traw. I przy okazji zapobiegać pożarom, o które w rejonach z tak bujną roślinnością nie jest trudno. Konie Przewalskiego zadomowiły się w tych warunkach i występują tutaj do dziś. Obecnie można spotkać w zonie ok. 70 osobników, które tworzą 3 stada.