Zamknij

Węgry tłumnie odwiedzane przez Polaków. Te miejsce cieszą się ogromną popularnością

17.08.2021 12:41
Balaton na Węgrzech
fot. Shutterstock

Węgry zawsze cieszyły się sporą popularnością wśród podróżujących z Polski. Okazuje się, że w dobie pandemii zainteresowanie tym kierunkiem jest jeszcze większe. Polska zajęła w 2020 roku trzecie miejsce na liście krajów, z których na Węgry przyjechało najwięcej turystów. Choć w tym roku odwiedzających jest na razie nieco mniej, jesienne wydarzenia na pewno zachęcą ich do przyjazdu – ocenił prezes Węgierskiej Agencji Turystycznej (MTUE) Zoltan Guller.

– Polska była w 2020 r. na Węgrzech trzecim najważniejszym rynkiem pochodzenia zagranicznych turystów, m.in. dzięki temu, że w drugiej połowie roku ułatwiono wjazd z krajów Grupy Wyszehradzkiej – powiedział Zoltan Guller PAP.

W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy br. przyjechało natomiast na Węgry 39 tys. gości z Polski, którzy spędzili w tutejszych miejscach noclegowych w sumie 116 nocy.

– Na razie liczby te odstają od ubiegłorocznych, ale zbliżająca się seria wydarzeń związanych ze Dniem św. Stefana (świętem państwowym 20 sierpnia), a także wrześniowy Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny i wizyta papieża z pewnością ściągną na Węgry znaczną liczbę polskich gości – ocenił.

Balaton popularnym celem wakacji wśród Polaków

Polacy szczególnie upodobali sobie na Węgrzech Balaton, Debreczyn przy granicy z Rumunią i jego okolice oraz góry Bukowe i Matra w północno-wschodniej części kraju. Spędzają tam przeciętnie 3 noce – powiedział Guller. Na miejsca te przypadało w zeszłym roku odpowiednio 29 proc., 24 proc. i 19 proc. noclegów.

W ciągu pierwszych miesięcy bieżącego roku wśród najczęściej odwiedzanych przez nich miast znalazły się  Budapeszt, uzdrowisko Hajduszoboszlo na wschodzie kraju, Siofok nad Balatonem i Eger położony między górami Matra i Bukowymi.

W 2020 r. 60 proc. gości polskich stanowiły osoby w wieku 18-44 lat, a 20 proc. – poniżej 18 roku życia. W większości pochodzili z południa Polski, a największymi miastami, z których przyjeżdżali, były Warszawa i Kraków.

W bieżącym roku prawie 40 proc. polskich gości zatrzymało się na Węgrzech w hotelach, a 30 proc. w prywatnych pensjonatach.

Dla branży turystycznej, która wypracowuje ponad 13 proc. PKB Węgier, pandemia koronawirusa była ogromnym ciosem. Teraz powoli rynek się odbudowuje. W lipcu o 17 proc. przekroczony został ubiegłoroczny rekord miesiąca – w krajowych miejscach noclegowych spędzono 5,6 mln nocy.

Źródło: PAP/Małgorzata Wyrzykowska