Zamknij

W Rzymie grasują dziki. Do sieci trafiło niecodzienne nagranie

02.09.2021 12:23
Włochy. W Rzymie grasują dziki. Do sieci trafiło niecodzienne nagranie
fot. SHUTTERSTOCK

Kilkanaście dni temu sieć obiegło nagranie z Rzymu, na którym widać rodzinę dzików przechodzących przez ulicę po pasach. Choć wideo wywołało rozbawienie, to sprawa tych dzikich zwierząt grasujących w stolicy Włoch jest dość poważna.

To nie pierwszy raz, kiedy dziki grasują w okolicach Rzymu. W maju br. do sieci trafiło nagranie, na którym widać stado zwierząt otaczających kobietę, która właśnie wyszła z supermarketu. Ssaki zbliżyły się do klientki sklepu, a następnie ukradły jej zakupy. To wydarzenie wówczas ożywiło debatę na temat obecności tych zwierząt we włoskich miasteczkach. 

W ostatnich latach przeciwko dzikom protestowali także rolnicy. Według nich ssaki sieją spustoszenie na ich ziemiach. Ponadto powodują śmiertelne wypadki drogowe. Uważa się, że dzik jest odpowiedzialny za średnio 10 000 wypadków drogowych rocznie we Włoszech. Teraz po raz kolejny zrobiło się głośno o tych zwierzętach.

Włochy. Polityczny spór o dziki w Rzymie

Dziki grasujące w Rzymie są przyczyną sporu między lokalnymi władzami. Burmistrz Wiecznego Miasta Virginia Raggi złożyła w prokuraturze wniosek przeciwko władzom regionu Lacjum, zarzucając im brak działań w obliczu "masowej i niekontrolowanej obecności dzików".

W zawiadomieniu do prokuratury Raggi argumentuje, że sytuacja ta jest wynikiem tego, że władze regionalne nie wywiązały się ze swych obowiązków i nie opracowały skutecznych planów kontrolowania obecności zwierząt - podała telewizja RAI.

W wielu punktach na przedmieściach Rzymu coraz częściej pojawiają się dziki, które przeszukują zalegające śmieci.

W połowie sierpnia do sieci trafiło także nagranie rodziny dzików, które - jak gdyby nigdy nic - przechodzą przez ulicę po pasach. Wideo wywołało rozbawienie, ale zazwyczaj dominuje niepokój z powodu takich sytuacji, zwłaszcza wtedy, gdy zwierzęta przychodzą na plaże.

Zarząd włoskiej stolicy w zawiadomieniu powołuje się na przepis ustawy, zgodnie z którą to władze regionu mają zagwarantować sprawowanie kontroli nad gatunkami dzikich zwierząt także poza obszarem polowań, w tym na terenach metropolii. Ponadto zarzuca im, że nie realizują porozumienia przewidującego utworzenie miejsc, w których przebywałyby zwierzęta schwytane w ramach akcji kontroli ich liczby.

Gubernator Lacjum Nicola Zingaretti już wcześniej odpierał zarzuty, twierdząc, że powodem inwazji dzików są niewywożone śmieci i stały kryzys na tym tle w Wiecznym Mieście. 

RadioZET.pl/theguardian.com/PAP