Zamknij

Włoskie miasteczko sprzedaje domy za 1 euro. To jeden z najpiękniejszych regionów

13.10.2021 12:22
Włoskie miasteczko sprzedaje domy za 1 euro. To jeden z najpiękniejszych regionów
fot. SHUTTERSTOCK

Władze kolejnego włoskiego miasteczka postanowiły wystawić na sprzedaż kilkaset opuszczonych nieruchomości - obiekty można kupić w cenie małej kawy. Oferta jest o tyle atrakcyjna, że miejscowość położona jest w jednym z najpiękniejszych regionów w kraju, Abruzji.

O domach za 1 euro we Włoszech pisaliśmy już wielokrotnie. Najczęściej na sprzedaż nieruchomości decydują się władze opuszczonych miejscowości. Niska cena za obiekt ma sprawić, że do miasteczka przyjadą nowi mieszkańcy i co za tym idzie - ponownie zaczną one tętnić życiem. "CNN" podaje, że właśnie pojawiła się kolejna tego typu oferta. Tym razem można zamieszkać w jednym z najpiękniejszych regionów Włoch.

Włoskie miasteczko sprzedaje domy za 1 euro. To jeden z najpiękniejszych regionów

Abruzja to bez wątpienia jeden z atrakcyjniejszych regionów Włoch. Zlokalizowany jest w centralnej części Półwyspu Apenińskiego, nad Morzem Adriatyckim. Jego większą część powierzchni obejmują Apeniny Środkowe. Nikogo zatem nie powinien zdziwić fakt, że region ten słynie przede wszystkim ze stoków narciarskich. Ponadto na gości czekają wyjątkowe krajobrazy, które zapierają dech w piersiach.

Teraz jest jeszcze jeden powód, żeby odwiedzić to miejsce. Władze miasteczka Pratola Peligna, położonego w Abruzji, właśnie wystawiły na sprzedaż 250 nieruchomości. Cena każdego z nich wynosi jedynie 1 euro.

Podobnie jak wiele innych miast sprzedających mieszkania za bezcen, Pratola Peligna cierpi z powodu spadku liczby ludności. W latach 30. mieszkało tam około 13 000 osób. Teraz natomiast zostało zaledwie 7 000 mieszkańców.

W przeciwieństwie do innych miasteczek, które wystawiają domy za 1 euro, Pratola Peligna nie będzie wymagała od kupców wpłacenia kaucji w wysokości kilku tysięcy złotych. Zamiast tego nowi właściciele w ciągu 6 miesięcy muszą przygotować plan prac budowlanych. Jeśli tego nie zrobią, nałożona zostanie na nich kara grzywny w wysokości 10 000 euro.

To naprawdę najgorszy scenariusz. Chcemy tylko upewnić się, że nowi właściciele rzeczywiście wywiążą się ze swojego zobowiązania, a nie kupią nieruchomość za 1 euro, a potem znikną - mówi tamtejszy radny Paulo Di Bacco w rozmowie z "CNN".

RadioZET.pl/edition.cnn.com/