Zamknij

Wraca najdłuższe połączenie lotnicze świata. Prawie 19 godzin lotu bez przesiadek

21.10.2020 11:25
Samolot
fot. Shutterstock

Singapore Airlines ogłosiły, że w przyszłym miesiącu planują przywrócić loty na najdłuższej trasie świata – między Singapurem a Nowym Jorkiem. Rejsy zostały zawieszone 23 marca z powodu pandemii koronawirusa.

Pierwszy lot na najdłużej trasie lotniczej w historii, z Singapuru do Nowego Jorku, zaplanowano na 9 listopada. Jest jednak kluczowa zmiana. Samoloty będą lądowały w porcie lotniczym Johna F. Kennedy'ego, a nie jak dotychczas - w Newark. To wydłuży dystans o około 4 kilometry w porównaniu do rejsów, które odbywały się przed zawieszeniem.

Z Singapuru do Nowego Jorku. Wróci najdłuższy lot świata?

Singapore Airlines uzasadniały zmianę lotniska tym, że pozwoli to „w obecnym klimacie operacyjnym lepiej pomieścić mieszankę pasażerów i towarów”. Chociaż liczba pasażerów spada, linia lotnicza przewiduje znaczny popyt na ładunki, w tym pochodzące z firm farmaceutycznych, e-commerce i technologicznych.

Loty z Singapuru na JFK potrwają 18 godzin i 5 minut, a z JFK do Singapuru 18 godzin i 40 minut (ze względu na przeciwny wiatr). Załoga będzie nosić gogle, rękawiczki i maseczki. Pasażerowie, kiedy nie spożywają posiłków, mają obowiązek zakrywać twarz.

Rejsy będą odbywały się trzy razy w tygodniu. Loty będą obsługiwane samolotami Airbus A350-900, które dysponują 187 miejscami w klasie ekonomicznej, 24 w klasie premium economy oraz 42 miejscami w klasie biznes.

CNN podkreśla, że na razie nie jest jasne, ilu pasażerów będzie rezerwować bilety. Obecnie do Singapuru wolno wjeżdżać tylko stałym mieszkańcom lub podróżnym z krajów, które kwalifikują się do tzw. „Air Travel Pass” (Australia, Brunei Darussalam, Nowa Zelandia i Wietnam). Osoby z niektórych prowincji Chin oraz Malezji, Japonii i Korei Południowej mogą przybywać do pracy, jeśli są sponsorowane przez firmę z Singapuru.

Zobacz także

Najdłuższe połączenia lotnicze świata

Wcześniej rekord długości lotu bez przesiadek należał do linii Qatar Airways. Podróż samolotem z Auckland w Nowej Zelandii do Dohy trwała około 18 godzin.

Już wkrótce może dojść jednak do kolejnej zmiany na czele listy z najdłuższymi połączeniami świata. Linie Qantas Airways zapowiedziały uruchomienie rejsu między Sydney a Londynem, który ma trwać rekordowe 21 godzin. Połączenie może pojawić się w siatce połączeń już w 2022 roku. Nie wiadomo jednak, czy pandemia koronawirusa nie pokrzyżuje tych planów. 

Rok temu odbył się już nawet lot testowy na tej rekordowo długiej trasie. Na pokładzie samolotu przebywało wówczas 40 pasażerów, głównie członków załogi,  lekarzy i naukowców.

Źródło: PAP, TVN 24