Zamknij

Niebezpieczny wulkan szykuje się do wybuchu. Ewakuowano setki ludzi, tysiące w zagrożeniu

08.01.2021 09:15
Wulkan Merapi
fot. Shutterstock

Jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie znów daje o sobie znać. Tym razem Merapi "wypluwa" gorące chmury, które zaniepokoiły specjalistów. Ewakuowano setki ludzi, a tysiące są przygotowane do tego, żeby uciekać jak najdalej od góry.

Początek 2021 roku nie daje ludziom wytchnienia. Pandemia koronawirusa dalej trawi świat, w Europie notowane są trzęsienia ziemi i rekordowe opady śniegu, a w innych częściach świata znów budzą się do życia groźne wulkany. Niedawno wybuchł Kilauea na Hawajach, a teraz do erupcji szykuje się indonezyjski Merapi.

W ostatnich dniach na egzotycznej wyspie Jawa uaktywnił się wulkan położony niedaleko miejscowości Yogakarta. Wyrzucił on do atmosfery lawinę gorących chmur i podniósł alarm. Władze ewakuowały już 500 osób, a tysiące kolejnych opuszcza swoje domostwa i farmy, aby zdążyć przed eksplozją.

Niebezpieczny wulkan szykuje się do wybuchu

W czwartek rano wulkanolodzy zaobserwowali wzmożoną aktywność wulkanu Merapi, który leży na wyspie Jawa. Góra ta ma wysokość 2930 m n.p.m. i leży w pobliżu gęsto zaludnionego miasta Yogakarta. W ciągu dnia z krateru regularnie wyrzucane były do góry gorące chmury. W związku z tym rząd podjął decyzję o ewakuacji okolicznych mieszkańców, którzy u zbocza wulkanu mają swoje uprawne pola i domy.

Wulkanolodzy zanotowali wyrzut chmur na wysokość 200 m i postanowili zaalarmować osoby, które mieszkają w pobliżu tego miejsca. Dzisiaj mówi się o tym, że zagrożenie nie przekracza 5 km, ale aż tysiące ludzi są w gotowości, aby opuścić domy i chronić swoje zdrowie.

Merapi jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie. W jego pobliżu mieszka ok. 250 tys. osób, dlatego też eksplozja mogłaby przynieść opłakane skutki. Poprzednio góra dała o sobie znać w listopadzie - wówczas wyrzucała popiół i dym na wysokość 10 km. Na szczęście wtedy skończyło się wyłącznie na strachu.

Przypominamy, że ostatnia potężna erupcja Merapi, do której doszło w 2010 roku, zabiła 347 osób i spowodowała ewakuację 20 000 mieszkańców okolicznych wsi. Cała Indonezja leży na obszarze aktywnym sejsmicznie - dochodzi tu do licznych trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów. Jest to szczególnie niebezpieczne, gdyż należące do archipelagu wyspy zamieszkuje 250 mln osób.